Śmierć psa imieniem Maylo załamało polską rodzinę mieszkającą w Grimsby. Przedstawiciel rasy Maltanase mana został zaatakowany przez psa rasy Staffordshire Bull Terrier podczas spaceru w parku.
Jak czytamy na łamach lokalnego portalu informacyjnego „Grimsby Live”, do tych tragicznych zdarzeń doszło we wtorek 11 kwietnia 2023 roku. „Mój tata spacerował z Maylo po Boulevard Park w towarzystwie mojego młodszego brata” – relacjonuje w brytyjskich mediach nasza rodaczka, Paulina Sz. „Znikąd, z krzaków wybiegł inny pies. Nawet nie podszedł i nie obwąchał się z naszym maltańczykiem, po prostu pobiegł prosto do niego i zaatakował. Pierwszą myślą mojego taty było złapanie go, ale pies nie dał się zatrzymać. Zaczął skakać na mojego ojca, drapiąc go przy tym pazurami, gdy próbował odciągnąć Maylo” – jak czytamy dalej.
Jak doszło do tej tragedii?
Atak psa był dużym przeżyciem dla naszego rodaka, mężczyzna miał znajdować się wręcz w szoku, jak opisano to w „Grimsby Live”. Ostatecznie psy udało się jakoś rozdzielić, a po wymianie numerów telefonu z właścicielem psa rasy Staffordshire Bull Terrier, Maylo został zabrany do domu. Tam zajęto się nim troskliwie, przede wszystkim bandażując krwawiące rany. Wydawało się, że nie są one głębokie, ale ojciec Pauliny Sz. martwił się, iż mogło dość do jakichś poważniejszych obrażeń. Szczególnie, obawiał się, że mogły zostać połamane jakieś kości.
Ze zwierzakiem udano się więc do weterynarza. Został przyjęty w Cleethorpes, gdzie po zbadaniu podjęto decyzję o wysłaniu psa na oddział intensywnej terapii w Louth. W związku z tym koszty leczenia Maylo zaczęły rosnąć, więc Paulina poprosiła właściciela psa, który zaatakował jej czworonoga, o pokrycie części kosztów. Zgodził się on na takie rozwiązanie, ale nie przekazał żadnych środków finansowych.
Czy właściciel agresywnego psa zawinił?
„Nie chciałam go o to wszystko prosić, ponieważ wiem, że czasy są trudne, ale to jego wina, że Maylo został ranny, więc czułam, że ponosi za to pewną odpowiedzialność” – powiedziała Paulina na łamach „Grimsby Live". Po licznych wizytach u weterynarzy jej pies zaczął wykazywać oznaki poprawy i nawet na krótko wrócił do swojego domu.
Niestety, wkrótce stan zdrowia psa ponownie się pogorszył. W związku z tym został szybko przywieziony z powrotem do kliniki. U Maylo pojawił się obrzęk i jego rodzina zaczęła obawiać się najgorszego. Polka planowała wrócić pociągiem do domu zaraz po pracy, żeby się z nim zobaczyć, ale było już za późno. Niestety, życia psiaka nie udało się ocalić. Maylo zmarł w wyniku sepsy.
Śmierć psa dotknęła całą rodzinę
„Byliśmy zdruzgotani. Kiedy weterynarze powiedzieli mi o tym, byłam w centrum Manchesteru i po prostu upadłem na podłogę. Ten pies był całym moim życiem, po prostu płakałem. Gdy tylko mi o tym powiedzieli, nie mogłem w to uwierzyć. Był moim najlepszym przyjacielem. Gdyby nie atak tamtego psa, to nadal byłby tutaj, ciesząc się ostatnimi latami swojego życia” – jak komentowała kobieta z Grimsby w brytyjskich mediach.
„Jego śmierć była trudna dla całej rodziny, zwłaszcza dla mojej mamy, która ciągle powtarza, jak cichy i pusty jest dom bez niego. Teraz chcę tylko uświadomić ludzi, jak ważne jest trzymanie psów na smyczy, aby zapobiec takim sytuacjom. To niesprawiedliwe, że mój pies nie żyje, ponieważ ktoś nie potrafił utrzymać swojego na smyczy” – podsumowała Paulina.
Jakie psie rasy są nielegalne w UK?
Przypomnijmy, zgodnie z obowiązującym w Wielkiej Brytanii prawem posiadanie niektórych ras psów jest nielegalne. Tymi rasami są:
- Pitt Bull Terrier
- Tosa japońska
- Dog argentyński
- Fila Brasileiro
Psy ujęte w powyższym rejestrze zakazanych ras psów są odbierane właścicielom bez względu na to, czy są agresywne, czy też nie. Policja ma prawo po prostu zabrać zwierze i nie potrzebuje na to żadnej zgody sądu. Dodatkowo brytyjskie prawo zabrania także sprzedawania, hodowania, oddawania, a nawet porzucania psa będącego przedstawicielem jednej z tych ras.
Przepisy dotyczą nie tylko psów z rodowodem FCI, ale również psów mieszanych i bez odpowiednio udokumentowanego pochodzenia. Co to oznacza? Otóż nawet jeśli twój pies formalnie nie należy do rasy zakazanej, to jeśli ma wiele cech choćby Pit Bull Terriera, to może zostać uznany za zakazanego w UK.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Oto najlepiej płatne zawody w UK, które nie wymagają dyplomu
Sąsiedzi muszą zburzyć swoje ogrodzenia, bo council twierdzi, że są „zbyt wysokie”
HMRC potwierdziło wypłatę 301 funtów milionowi mieszkańców Wysp. Kto dostanie pieniądze?
