Kilka dni temu został opublikowany Raport Otwarcia Kancelarii Prezydenta RP. Dokument zawiera informacje, między innymi, o liczbie zatrudnionych przez byłego prezydenta pracowników, ich wynagrodzeniach, ale także… o wynikach inwentaryzacji poszczególnych prezydenckich rezydencji.
Jak można przeczytać w raporcie, od 24 maja do 6 sierpnia podwyżki otrzymało 15 pracowników, a nagrody 328 osób. Łączna kwota nagród przyznanych od maja do sierpnia wyniosła blisko 1,5 miliona złotych. W tym samym czasie, 8 pracowników dostało umowy na czas nieokreślony, a 14 pracowników otrzymało awans.
Na tym nie kończy się jednak lista wydatków. Do 6 sierpnia wykorzystano 84,60 proc. środków na umowy zlecenia i umowy o dzieło. Na zakup materiałów i wyposażenia zostało wykorzystanych 89,1 proc. środków założonych w planie. Natomiast na wynagrodzenia zostało wydanych ponad 99,59 proc. zaplanowanych środków.
Co więcej niespodziewanie wzrosła także konieczność zwiększenia wydatków na zakup upominków. Od 1 stycznia do 6 sierpnia 2015 roku na ten cel Kancelaria Prezydenta wydała łącznie blisko 1,5 miliona złotych. W tym, między 10 maja a 5 sierpnia, do magazynu upominkowego dokonano zakupów na kwotę blisko 212 tysięcy złotych, a z magazynu wydano upominki o wartości blisko 740 tysięcy złotych. Jak wynika z raportu, był to głównie głównie sprzęt AGD, RTV i laptopy.
Być może część tych działań można byłoby wytłumaczyć chęcią wykorzystania do cna ostatnich dni prezydentury i zapewnienia lojalnym współpracownikom miłych wspomnień. Jednak z każdą stroną raportu widać, że to nie koniec, delikatnie mówiąc, dyskusyjnych decyzji.
W dokumencie można znaleźć także informacje o „przeprowadzeniu w sposób niezgodny z prawem likwidacji i utylizacji składników majątku w poszczególnych obiektach KPRP o łącznej wartości ponad 1,3 miliona złotych. Co więcej w dokumencie można przeczytać, że „członkowie Komisji Likwidacyjnej nie uczestniczyli w likwidacji wskazanych składników majątku Skarbu Państwa”.
Jak wynika z raportu, w prezydenckich willach „niszczono” sprzęty AGD nie starsze niż trzyletnie. Na przykład z willi w Promniku zniknęły:
- blender Philips (rok prod. 2012) o wartości 492 zł,
- telewizor LED LG (2013) – 1180 zł,
- ekspres do kawy Saeco (2013) – 2650,65 zł,
- żelazko Tefal (2014) – 299 zł,
- sokowirówka Bosch (2014) – 519 zł,
- blender Braun (2014) – 349 zł,
- szafa metalowa Novcan (2014) – 2105 zł oraz
- ekspres do kawy Jura Impressa (2014) – 4 299,99 zł.
Co więcej, w raporcie można przeczytać także, że do prokuratury został zgłoszony brak trzech zabytków: obrazu „Bydło na pastwisku”, obrazu „Gęsiarka” i rzeźby „Rycerz”.
