Polacy za granicą protestują – Polonia chce unieważnienia wyborów prezydenckich 2020. Czy istnieje na to sposób?

Fot. Facebook, Getty

W Londynie powstała inicjatywa protestu ws. sposobu przeprowadzenia polskich wyborów prezydenckich 2020. Polacy, którzy nie otrzymali na czas kart wyborczych i nie zdążyli oddać głosu, organizują się wspólnie, by wyrazić swój obywatelski sprzeciw.

Polacy mieszkający w Wielkiej Brytanii, którzy – nie z własnej winy – nie zdołali oddać głosu wyborczego, gdyż zbyt późno otrzymali pakiety wyborcze lub ich karty do głosowania nie miały odpowiedniej liczby pieczątek, stworzyli na Facebooku inicjatywę, zrzeszającą osoby w podobnej sytuacji. Celem inicjatywy jest zaprotestowanie przeciw sposobowi przeprowadzenia polskich wyborów prezydenckich 2020, a tym samym – przeciw ważności wyniku tych wyborów. Na zgłoszenie sprzeciwu jest jednak bardzo mało czasu.

- Advertisement -
 

Protest wyborczy Polaków za granicą

W opisie inicjatywy na Facebooku wyjaśniono dokładnie, na czym polega inicjatywa i jak wziąć udział w proteście:

Wielu Polaków mieszkających za granicą nie otrzymało kart do glosowania w terminie, wielu nie dostało ich wcale. Niektóre były nieważne ze względu na brak pieczątek.

Jeżeli jesteś jedną z tych osób, nie bądź obojętny – złóż protest wyborczy do Sądu Najwyższego.

W tych wyborach będzie można składać protesty *tylko przez 3 dni* po ogłoszeniu wyniku oficjalnie przez PKW (zwyczajowo jest 14)! Osoby mieszkające poza Polską składają pismo do odpowiedniego konsula, muszą dodatkowo ustalić pełnomocnika w kraju (na jego adres przyjdzie odpowiedź).

Jak podaje Dziennik.pl, „SN podkreśla, że protest musi być złożony na piśmie podpisanym przez osobę wnoszącą protest. Protesty wniesione za pośrednictwem poczty elektronicznej nie będą rozpoznawane.

Wnoszący protest przeciwko wyborowi prezydenta RP powinien sformułować w nim zarzuty oraz przedstawić lub wskazać dowody, na których je opiera”.

Jedna ze współorganizatorek protestu, Julia Konarska, tak wyjaśniła nam motywację do podjęcia inicjatywy:

Od początku z tymi wyborami był problem, najpierw chcieli przeprowadzić je w maju nie mając wyraźnego planu jak poradzić sobie z kwestia pandemii. Wydrukowali miliony kart na koszt podatników. Kiedy w końcu się odbyły, Polacy od Reyjkaviku po Barbados skarżyli się, ze nie mogli zagłosować. Niektórym karta nie doszła na czas, niektórzy otrzymali ja za późno, wiele nie miało pieczątek które świadczą o ważności głosu.

Sprawa jest prosta – każdemu obywatelowi przysługuje prawo do oddania głosu w wyborach. Ja tego prawa w drugiej turze zostałam pozbawiona ponieważ moja karta nie doszła.

Nie zgadzam się na to, więc złożę protest wyborczy do czego namawiam tez innych którzy są w podobnej sytuacji. Najgorsze jest to, ze czas na złożenie protestu, przy cały czas trwającej pandemii, został skrócony z 14 do 3 dni, i wszędzie panuje dezinformacja i sprzeczne informacje czy można oddać protest osobiście, kto może być pełnomocnikiem. Nie jest to prawo cywilne ani karne. Trzeba też podkreślić, że nie było jeszcze w Polsce takiej sytuacji, na taką skalę.

Moim zdaniem wszystko to daje nam obraz ewidentnego tłumienia wyborców w Polsce.

KLIKNIJ W PONIŻSZE ZDJĘCIE, BY PRZEJŚĆ NA STRONĘ PROTESTU:

Aby zgłosić swój protest należy złożyć w konsulacie trzy dokumenty:

  • pismo protestowe (zawierające konkretne zarzuty oraz ich uzasadnienie w postaci stosownych dowodów)
  • oświadczenie o wyborze pełnomocnika (ponieważ Polacy mieszkający za granicą mogą składać pisma protestowe za pośrednictwem konsula, a nie osobiście) – pełnomocnikiem można ustanowić dowolną osobę pełnoletnią w Polsce, która posiada POLSKI ADRES DO KORESPONDENCJI
  • dokument potwierdzający uprawnienie do głosowania.

Linki do dokumentów oraz więcej szczegółowych informacji o sposobie składania pisma protestowego za pośrednictwem polskiego konsulatu znajduje się na stronie protestu: PROTEST WYBORCZY POLAKÓW ZA GRANICĄ 2020.

Przypomnijmy, że Polska Ambasada w UK poinformowała wcześniej, że do dnia 4 lipca 2020 wszystkie pakiety do głosowania w II turze polskich wyborów prezydenckich zostały wysłane. Termin wpływu pakietów z powrotem do jednostek dyplomatycznych mijał zaś 12 lipca 2020 o godzinie 21:00. Niektórzy Polacy w UK donosili jednak, że pakietów nie otrzymali na tyle wcześnie, by zdążyć odesłać je do konsulatu w terminie. Byli też tacy wyborcy, którzy otrzymali wadliwe pakiety wyborcze, które miały niewłaściwą liczbę pieczątek.

Czy Wy również nie otrzymaliście pakietów wyborczych na czas lub mieliście złą liczbę pieczątek na karcie do głosowania i nie mogliście wziąć udziału w wyborach prezydenckich 2020? A może w Waszym przypadku głosowanie przebiegło bez problemów? Napiszcie nam, jak wyglądało głosowanie z Waszej perspektywy – nasz adres mailowy: [email protected].

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Nowy premier obniży rachunki za energię. Od kiedy?

W celu złagodzenia wzrostu kosztów utrzymania nowy premier, Andy Burnham, zapowiedział obniżkę podatku VAT na rachunki za energię.

Tych pracowników najbardziej potrzebują w UK. Gdzie najłatwiej znaleźć zatrudnienie?

W ostatnich tygodniach odnotowano znaczny wzrost liczby wakatów na niektórych stanowiskach. Gdzie zatem najłatwiej znaleźć zatrudnienie w UK?

Wsparcie dla rodziców na pokrycie kosztów utrzymania podczas wakacji

Wielu mieszkańców Wysp nie zdaje sobie sprawy z tego, że dzięki programowi rządowemu możliwe jest wsparcie dla rodziców w czasie wakacji.

Sierpniowe terminy wypłat Universal Credit i emerytur. Będą zmiany przez Bank Holiday?

Osoby otrzymujące świadczenia zastanawiają się, czy przez sierpniowy Bank Holiday zmienią się terminy wypłat Universal Credit i emerytur.

Czy w UK zabraknie wody? 2,4 miliona osób objęte zakazem

Jeżeli susze będą występować częściej, a inwestycje w sieci wodociągowe nie przyspieszą, ograniczenia takie jak obecny zakaz będą codziennością.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie