Do tragedii doszło w sobotę 22 sierpnia około godz. 3.39 na autostradzie A66 w South Bank koło Middlesbrough. Volkswagen Passat, którym podróżowało pięciu młodych mężczyzn, jechał pod prąd. Zderzył się czołowo z oznakowanym radiowozem Cleveland Police. Zginęło siedem osób – dwóch policjantów i pięciu pasażerów Volkswagena. Wśród podróżnych Passata był Jakub Matusiak.
Sprawę bada niezależny organ IOPC.
W policyjnym samochodzie jechali 37-letni PC Matthew Blades i 38-letni PC Tom Clough. Obaj funkcjonariusze zginęli w wyniku zderzenia. W Passacie znajdowali się 23-letni Michael Robert Cahill, 23-letni Jakub Matusiak, 18-letni Makai Saddington oraz 17-latkowie Theo Rae i Cole Robert Worthy. Co szokujące w Irlandii w zeszłym tygodniu doszło do podobnego zderzenia, również z udziałem nastolatka polskiego pochodzenia.
Jak doszło do tragedii?
Według ustaleń Independent Office for Police Conduct, czyli IOPC, policja wcześniej otrzymała informacje o „licznych zdarzeniach” związanych z Volkswagenem. Samochód został następnie zauważony. Funkcjonariusze podejrzewali, że może poruszać się z użyciem sklonowanych tablic rejestracyjnych. Rozpoczęli pościg, który trwał niespełna siedem minut.
Sytuacja zmieniła się, gdy Passat wjechał na A66 pod prąd. Policjanci przerwali pościg i kontynuowali jazdę po właściwej stronie drogi. Około 10 sekund później Volkswagen zderzył się z innym radiowozem.
Ten samochód nie uczestniczył w pościgu. Znajdował się jednak w rejonie zdarzenia i brał udział w poszukiwaniu Passata. Właśnie tym radiowozem jechali Blades i Clough.
Śledczy zabezpieczyli nagrania z kamer zamontowanych w policyjnych samochodach, dziennik zdarzenia oraz wstępne relacje funkcjonariuszy. Analizowane są również nagrania monitoringu. Jedno z nich, zarejestrowane około godz. 3.36 w rejonie Lime Road w Middlesbrough, pokazuje kilka policyjnych pojazdów ścigających samochód.
Kim był Jakub Matusiak?
Jakub Matusiak miał 23 lata i był jednym z pięciu mężczyzn jadących Passatem. Policja nie podała dotąd, kto prowadził samochód w chwili zderzenia. Nie ma więc oficjalnego potwierdzenia, że za kierownicą siedział Matusiak.
Policja nie potwierdziła również oficjalnie, że Passat należał do Matusiaka. Informacje o jego związku z samochodem pojawiają się natomiast licznie w mediach społecznościowych. Wymagają potwierdzenia przez śledczych.
Wcześniej media zwróciły uwagę na materiały publikowane na TikToku, które przedstawiały Matusiaka podczas niebezpiecznej, agresywnej jazdy. Filmiki umieszczał on sam na swoim koncie. W filmach agresywnie jeździł Passatem. Nagrania zostały później usunięte. Nie wiadomo jednak, czy materiały przedstawiały samochód uczestniczący w sobotnim wypadku. Nie ma też dowodu, że nagrania mają bezpośredni związek z tragedią na A66.
Podobne nagrania analizowała BBC Verify w przypadku 18-letniego Makai Saddingtona, kolejnej ofiary wypadku. Na jednym z usuniętych filmów widać Audi uciekające przed policyjnym samochodem przez ulice, chodniki i tereny parkowe w Ormesby. Nagranie opublikowano w marcu 2025 roku. Inny materiał z tego samego konta pokazywał prędkościomierz wskazujący 100 mil na godzinę, czyli około 161 km/h.
IOPC ustala, jak doszło do tragedii
Najważniejsze pytania pozostają bez odpowiedzi. Śledczy muszą ustalić, kto prowadził Passata, dlaczego samochód jechał pod prąd, jakie dokładnie zdarzenia doprowadziły do rozpoczęcia pościgu oraz czy wcześniejsze zachowania osób znajdujących się w Volkswagenie miały związek z sobotnią tragedią.
IOPC podkreśla, że analiza dowodów nadal trwa. Cleveland Police przekazała sprawę organowi nadzorczemu po śmierci siedmiu osób.
Rodziny ofiar złożyły hołd swoim bliskim. Bliscy PC Toma Clougha nazwali go „naszym bohaterem”. Żona PC Matthew Bladesa powiedziała, że ból po stracie męża i ojca ich dwóch synów jest „poza wszelkimi słowami”.
W jednej chwili na A66 zginęło siedem osób. Dziś wiadomo, jak wyglądały ostatnie minuty przed katastrofą. Nie wiadomo jeszcze jednak, dlaczego kierowca Passata zdecydował się jechać pod prąd i kto dokładnie siedział za kierownicą.
