Woda powinna być oczywistością. Dla setek mieszkańców dziewięciu bloków we wschodnim Londynie stała się jednak towarem, którego trzeba pilnować, oszczędzać i przechowywać w butelkach. Problemy z ciśnieniem trwają tam od miesięcy. W części mieszkań krany regularnie wysychają. Natomiast mieszkańcy nie mogą normalnie gotować, myć się, sprzątać ani korzystać z toalet.
Problem dotyczy osiedla Devons Road w londyńskiej dzielnicy Tower Hamlets. Mieszkańcy mówią o wielomiesięcznych przerwach w dostawie wody. Według relacji cytowanych przez „Guardiana” pierwsze problemy pojawiły się latem ubiegłego roku, a do grudnia sytuacja objęła co najmniej dziewięć bloków.
Jak można normalnie żyć bez podstawowego dostępu do wody?
Dla mieszkańców problem nie kończy się na słabym strumieniu z kranu. Gdy ciśnienie spada, codzienne czynności stają się trudne albo niemożliwe. Rodziny muszą gromadzić wodę butelkowaną. Sytuacja jest szczególnie dotkliwa dla rodzin z małymi dziećmi, osób starszych i osób z niepełnosprawnościami. Problem zbiegł się także z kolejnymi falami upałów, kiedy dostęp do wody ma szczególne znaczenie.
Poplar Harca, spółdzielnia mieszkaniowa odpowiedzialna za budynki, nie zgadza się jednak z określeniem, że mieszkańcy zostali całkowicie pozbawieni wody. Organizacja twierdzi, że woda nadal dociera do budynków. Natomiast jej ciśnienie może się zmieniać i czasami jest zbyt niskie dla potrzeb części gospodarstw domowych.
Czy za problem odpowiadają nowe inwestycje?
To jedno z najważniejszych pytań, na które mieszkańcy nadal nie mają jednoznacznej odpowiedzi.
Problemy z wodą zaczęły się w okresie, gdy w okolicy powstawały nowe inwestycje mieszkaniowe. Część mieszkańców podejrzewa więc, że rozbudowa dzielnicy dodatkowo obciążyła lokalną infrastrukturę.

fot. shutterstock.com
Thames Water, dostawca wody, po przeanalizowaniu skarg wskazał na „intensywny rozwój nowych inwestycji” w okolicy oraz problemy z wewnętrznymi instalacjami niektórych budynków. Firma analizuje możliwość przebudowy lokalnej sieci, aby zwiększyć ciśnienie w związku ze wzrostem liczby mieszkańców. Na razie jest to jednak wczesny etap analiz.
Nie oznacza to jednak, że ustalono już jedną przyczynę problemu. Eksperci wskazują także na wiek infrastruktury oraz ograniczenia istniejącej sieci.
Dlaczego mieszkańcy tak długo czekają na rozwiązanie?
Poplar Harca twierdzi, że trwałe rozwiązanie wymaga zamontowania nowych systemów pomp w dotkniętych budynkach.
Spółdzielnia tłumaczy opóźnienie między innymi koniecznością przeprowadzenia procedury określanej jako Section 20. Dotyczy ona konsultacji z właścicielami mieszkań, którzy w określonych przypadkach muszą uczestniczyć w kosztach większych prac.
Problem w tym, że dla mieszkańców nie jest to abstrakcyjna procedura administracyjna. To miesiące życia z niewystarczającym dostępem do podstawowej usługi.
Według planów przedstawionych mieszkańcom część prac ma zostać wykonana w sierpniu i wrześniu. W przypadku niektórych bloków oznacza to, że problemy mogą trwać niemal rok.
Czy butelka wody może być rozwiązaniem na miesiące?
Mieszkańcom proponowano między innymi wodę butelkowaną oraz możliwość korzystania z publicznych pryszniców. Problem polega na skali i czasie trwania kryzysu.
Jednorazowa pomoc może być rozwiązaniem podczas krótkiej awarii. Trudno jednak uznać ją za normalne funkcjonowanie gospodarstwa domowego, jeśli mieszkańcy przez wiele miesięcy muszą planować dzień wokół tego, kiedy w kranie pojawi się woda.
Według relacji mieszkańców dostawy wody były ograniczone do 15 litrów na gospodarstwo domowe, niezależnie od liczby osób mieszkających w lokalu. Część osób miała otrzymać pierwszą dostawę dopiero po wielu miesiącach problemów.
Co zrobić, jeśli w mieszkaniu brakuje wody albo problem regularnie wraca?
Przede wszystkim zgłoś problem na piśmie i nie poprzestawaj na ustnym zgłoszeniu. Jeśli mieszkasz w budynku zarządzanym przez spółdzielnię, housing association lub innego właściciela, poinformuj zarządcę o braku wody lub niewystarczającym ciśnieniu. Warto podać dokładne godziny, w których problem występuje, oraz opisać, jak wpływa na codzienne funkcjonowanie.
Równocześnie sprawdź problem u dostawcy wody. Thames Water zaleca w przypadku braku wody lub niskiego ciśnienia sprawdzenie zimnego kranu w kuchni, zaworu odcinającego oraz tego, czy podobny problem występuje u sąsiadów. Jeśli problem dotyczy większej liczby mieszkań, może wskazywać na awarię lub problem z siecią. Dostawca umożliwia również sprawdzenie zgłoszeń dotyczących konkretnego obszaru.
W przypadku Thames Water problem można zgłosić przez stronę internetową lub telefonicznie. Firma podaje numer 0800 316 9800, dostępny przez całą dobę, siedem dni w tygodniu. Można również złożyć formalną skargę dotyczącą dostawy wody.
Warto zachować numery zgłoszeń, wiadomości, e-maile i zdjęcia lub nagrania pokazujące brak wody albo bardzo niskie ciśnienie. Jeśli problem powraca, dokumentacja kolejnych incydentów może mieć znaczenie przy składaniu formalnej skargi i dochodzeniu dalszych działań.
