Polak brutalnie zaatakował Polaka na dworcu w Bredzie

Holenderski sąd wydał wyrok w sprawie krwawej bójki, do jakiej doszło na dworcu kolejowym w Bredzie. Brali w niej udział dwaj Polacy .Jak doszło do tego, że Polak zaatakował Polaka?

Sprawca niemal dosłownie rzucił się swojemu rodakowi do gardła. Za pomocą butelki przeciął mu tętnicę szyjną. Gdyby nie sprawna interwencja lekarzy, ofiara prawdopodobnie by się wykrwawiła.

Kluczowym zagadnieniem, do którego musiał odnieść się sąd, było twierdzenie, iż napastnik działał w samoobronie. Czy brutalny i krwawy atak jednego Polaka na drugiego Polaka był rzeczywiście powodowany strachem o własne zdrowie i życie? Sąd po zbadaniu wszystkich dowodów, zapoznaniu się z pozycją prokuratora i zeznaniami uczestników tych wypadków, wydał wyrok.

- Advertisement -

Co wydarzyło się na dworcu w Bredzie?

Najpierw jednak przypomnijmy, jak doszło do tych dramatycznych wydarzeń. W dniu 13 grudnia 2024 roku Bartosz B. czekał na pociąg do Rotterdamu. Oczekując na dworcu w Bredzie, spotkał swoich dwóch rodaków, w towarzystwie Holendra. Oni również mieli czekać na nocny pociąg. Początkowo świetnie się dogadywali. Jak wynika z nagrań CCTV, wspólnie słuchali muzyki i oglądali filmy. W pewnym momencie 41-letni Polak jednak wstał i zaatakował swojego 30-letniego rodaka.

Jak wynika z relacji przedstawionej na łamach holenderskiego serwisu informacyjnego ad.nl, dochodzi do szamotaniny. Po chwili jednak Bartosz B. uderza Polaka butelką po piwie. 30-letni Polak w wyniku tego uderzania zaczyna obficie krwawić. Jak się okazało później, poszkodowanego w wyniku tej bójki trafiono w tętnicę szyjną.

Wkrótce potem na miejscu zjawiają się ratownicy medyczni. Przewożą 30-latka do szpitala Amphia w Bredzie. W tej placówce medycznej zszyto mu krwawiącą żyłę. Jak wynika z relacji lekarza prowadzącego, Polak odniósł poważne obrażenia. Groziło mu wykrwawienie się na śmierć.

Gdyby nie sprawna interwencja lekarzy, ofiara prawdopodobnie by się wykrwawiła.
Polak brutalnie zaatakował Polaka na dworcu w Bredzie (fot: Pxhere/CCO domena publiczna)

Polak zaatakował Polaka – brutalnie i krwawo

Bartosz B. przed obliczem holenderskiego wymiaru sprawiedliwości utrzymywał, iż jego postępowanie było powodowane obroną własną. 30-letni Polak miał znajdować się pod wpływem alkoholu. Miał mu grozić, deklarował, że chce go pobić, a nawet pozbawić życia. 41-latek był wręcz „przerażony”, jak zeznawał przed sądem w Bredzie. W takiej sytuacji B. nie chciał czekać i w ramach „obrony” swojego życia i zdrowia zaatakował swojego rodaka.

W tej sprawie prokurator, opierając się na nagraniach CCTV i zeznaniach świadków, zaznaczał, iż nie było mowy o samoobronie. Zażądał trzech lat więzienia za usiłowanie zabójstwa dla Bartosza B. Jednak według sądu ​​usiłowanie zabójstwa nie zostało udowodnione. Zdaniem sądu jednak nie było też mowy o samoobronie. Podsumowując, wyrok w tej sprawie zapadł w zeszłą środę, 12 marca 2025.

Jak wyrok sądu zapadł w tej sprawie?

Ostatecznie Polaka skazano za poważny atak na swojego rodaka. 41-letni mężczyzna z Polski, mieszkający i pracujący w Holandii, został skazany na sześć miesięcy więzienia w związku z wydarzeniami na dworcu kolejowym w Bredzie.

Jak podaje serwis ad.nl skazany już od 181 dni przebywał w areszcie tymczasowym. Miał zostać zwolniony natychmiast po wydaniu wyrok przez sąd w Bredzie.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Przeczytaj także

Kancelaria Anna Montgomery – Rozwód w UK – kompletny przewodnik dla Polaków

Rozwód w UK może kosztować dziesiątki tysięcy funtów. Sprawdź, jak wygląda system i jak chronić swój majątek jako Polak w Wielkiej Brytanii.

Tajemnicza śmierć Polaka w Holandii. Policja apeluje do świadków

W Lelystad w Holandii trwa śledztwo w sprawie śmierci 57-letniego Polaka. Od 10 kwietnia przebywał w szpitalu. Mężczyzna został znaleziony w jednym z mieszkań przy ulicy Blauwe Slenk w ciężkim stanie. Natomiast kilka dni później - 17 kwietnia - zmarł.

Polska prawniczka w UK. Jak Ewa Fisher wspiera Polaków w sprawach prawnych

Polka w UK pomaga w rozwodach i sprawach rodzinnych. Sprawdź, jak wygląda prawo rodzinne w Wielkiej Brytanii dla Polaków

Ceny energii w Holandii znów w górę. Coraz więcej osób zmienia dostawcę — sprawdzamy czy warto?

Najnowsze dane z badania Multiscope pokazują, że około 1,7 miliona holenderskich gospodarstw domowych bierze pod uwagę przejście do innej firmy energetycznej.

Polak kontra gigant z Holandii. Zapadł wyrok, który może zmienić pracę tysięcy migrantów

Proces Pawła Rudzkiego stawia fundamentalne pytanie o granice odpowiedzialności firm korzystających z pracy migrantów: czy wielkie koncerny mogą przez lata korzystać z pracy ludzi formalnie zatrudnianych przez pośredników, unikając wobec nich pełnych obowiązków pracodawcy?

Finanse i świadczenia

Praca i zarobki

Życie w Holandii

Wydarzenia kryminalne

Transport