Polak stracił prawo jazdy za prędkość

Pośpiech bywa zgubny. Przekonał się o tym Polak, który stracił prawo jazdy za prędkość. Przekroczył ją ponad dwukrotnie. Holenderska policja nie mogła przejść obojętnie obok szarżującego kierowcy.

31-letni Polak, spiesząc się do pracy, postanowił wybrać drogę równoległą do autostrady A28. Na niej pędził z prędkością 133 km/h – znacznie przekraczając dozwolone 60 km/h. Jego szybka jazda na bocznej drodze przyciągnęła uwagę policji. Polski kierowca jechał lokalna drogą, a wyprzedzał pojazdy na autostradzie. Nie jest to codziennym widokiem. Okazało się, że mężczyzna nie był pod wpływem alkoholu ani narkotyków. Jego pośpiech wynikał z faktu, że spieszył się do pracy.

Mimo że przy tak dużym przekroczeniu prędkości nie wystawiono mu mandatu, policja zabrała mu prawo jazdy, a Polak. W wyniku zatrzymania zamiast kontynuować podróż autem, musiał udać się pieszo. Ciekawostką jest, że gdyby zdecydował się jechać autostradą, kara byłaby mniej dotkliwa – jedynie mandat za przekroczenie prędkości o 33 km/h.

- Advertisement -

Polak stracił prawo jazdy za prędkość – co mówią przepisy

Holenderskie przepisy dotyczące przekroczenia prędkości są bardzo restrykcyjne. Policja stosuje surowe podejście, zwłaszcza gdy kierowcy znacząco łamią przepisy. W przypadku dużych przekroczeń prędkości, takich jak w przypadku Polaka, który jechał 133 km/h na drodze, gdzie maksymalna dozwolona prędkość wynosiła 60 km/h, kara jest często surowsza niż zwykły mandat. W Holandii przy przekroczeniu prędkości o ponad 50 km/h, przepisy przewidują automatyczną utratę prawa jazdy.

Polak stracił prawo jazdy za prędkość
Holenderscy policjanci zatrzymali polskiego kierowcę. Pędził z prędkością 133 km/h. fot. gettyimages.com

Dodatkowo policja może również wnioskować o dodatkowe sankcje. Taryfikator mandatów staje się wtedy mniej istotny, a kara jest ustalana indywidualnie przez funkcjonariuszy, którzy biorą pod uwagę m.in. stopień zagrożenia, jakie stwarza taki manewr. Ponadto, holenderska policja stosuje technologie, które umożliwiają szybkie i precyzyjne pomiary prędkości. To sprawia, że kierowcy są skutecznie monitorowani. Łatwo ich złapać za łamanie przepisów. Wówczas nie mogą liczyć na uniknięcie odpowiedzialności za poważne wykroczenia. Dlatego Polak stracił prawo jazdy za prędkość. Nie było odwrotu od takiej decyzji funkcjonariuszy.

Co dalej z ukaranym polskim kierowcą?

Spóźnił się do pracy – to pewne. Co jednak stało się dalej? Co go czeka i czy może odzyskać uprawnienia? Po utracie prawa jazdy, Polak będzie musiał przejść przez proces, który może obejmować zarówno czasową utratę uprawnień do prowadzenia pojazdów, jak i dodatkowe kroki. Wszystko zależy od decyzji holenderskich władz. Z reguły, po odebraniu prawa jazdy za poważne przekroczenie prędkości, kierowca nie może od razu starać się o jego odzyskanie. Po upływie określonego czasu, który może wynosić od kilku miesięcy do roku, zależnie od rodzaju wykroczenia, może złożyć wniosek o ponowne przyznanie prawa jazdy. Polak stracił prawo jazdy i będzie miał teraz spore problemy.

W jego przypadku konieczne jest odbycie kursu, który obejmuje edukację na temat bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz wykroczeń. Ponadto, w niektórych przypadkach, jeśli kierowca wykaże się odpowiednią postawą i pozytywnymi zmianami w swoim zachowaniu, istnieje możliwość skrócenia okresu zawieszenia uprawnień. Jednak dla Polaka, który spieszył się do pracy, będzie to z pewnością bolesna lekcja. Zarówno w sensie finansowym, jak i czasowym.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Przeczytaj także

Tajemnicza śmierć Polaka w Holandii. Policja apeluje do świadków

W Lelystad w Holandii trwa śledztwo w sprawie śmierci 57-letniego Polaka. Od 10 kwietnia przebywał w szpitalu. Mężczyzna został znaleziony w jednym z mieszkań przy ulicy Blauwe Slenk w ciężkim stanie. Natomiast kilka dni później - 17 kwietnia - zmarł.

Ceny energii w Holandii znów w górę. Coraz więcej osób zmienia dostawcę — sprawdzamy czy warto?

Najnowsze dane z badania Multiscope pokazują, że około 1,7 miliona holenderskich gospodarstw domowych bierze pod uwagę przejście do innej firmy energetycznej.

Polak kontra gigant z Holandii. Zapadł wyrok, który może zmienić pracę tysięcy migrantów

Proces Pawła Rudzkiego stawia fundamentalne pytanie o granice odpowiedzialności firm korzystających z pracy migrantów: czy wielkie koncerny mogą przez lata korzystać z pracy ludzi formalnie zatrudnianych przez pośredników, unikając wobec nich pełnych obowiązków pracodawcy?

Miliard euro wsparcia dla mieszkańców Holandii w czasie kryzysu

Rząd przeznaczy miliard euro na wsparcie mieszkańców Holandii w kryzysie. Nie będzie jednak obniżek cen benzyny.

Koniec tajnych pensji! Nowe prawo zmienia rekrutację od czerwca

Zgodnie z nowym prawem UE, które wchodzi od czerwca, pracodawcy muszą ujawniać wysokość zarobków w procesie rekrutacji pracowników.

Finanse i świadczenia

Praca i zarobki

Życie w Holandii

Wydarzenia kryminalne

Transport