Polski kierowca ciężarówki skazany za posiadanie dziecięcej pornografii. Mieszkający na co dzień na przedmieściach Burton Przemysław Kowal miał na swoim laptopie ponad 120 nieprzyzwoitych fotografii z udziałem najmłodszych. Wymiar sprawiedliwości okazał się jednak dla niego łaskawy.
Policja wpadła na trop mężczyzny we wrześniu ubiegłego roku. Na prywatnym laptopie miał on folder „samochody”, a w nim jeszcze jeden o nazwie „porno”. Znajdowały się w nim zdjęcia o różnym stopniu kwalifikacji przestępczej. 26 z nich otrzymało najbardziej poważną kategorię A, 28 kolejną kategorię B, a ponad 70 zaliczono, jako C.
Polak przyznał się do pobierania fotografii w ciągu jednego weekendu, w sierpniu lub wrześniu, gdy był pijany. Jego adwokat wskazywał, że przebywający na Wyspach od 2005 roku Kowal jest człowiekiem o dobrym charakterze. „Nie ma usprawiedliwienia dla jego zachowania i on o tym wie i przyznaję, że ma problem. Zainteresowanie pornografią zaprowadziło go na niepokojące obszary.” – powiedział mecenas Steve Hennessy
Sędzia Jonathan Gosling orzekł wobec Przemysława Kowala 30 dniowy pobyt na programie rehabilitacyjnym przeznaczonym dla przestępców seksualnych. Otrzymał także nakaz powstrzymywania się od korzystania z urządzeń, na których można kasować historię przeglądanych stron internetowych oraz pięcioletnie umieszczenie na liście przestępców seksualnych. W wyroku wzięto pod uwagę fakt, iż skazany posiadał mniej materiałów pornograficznych, niż ma to zazwyczaj miejsce w tego typu przypadkach. Sędzia zwrócił też uwagę, na bolesne konsekwencje, jakie zachowanie Polaka dla jego żony i dwójki dzieci.
