Bromsgrove: „Polski nożownik” zaatakował żonę pastora na plebanii

"Polski nożownik" skazany – jaki wyrok wydał sąd Hereford Crown Court w sprawie naszego niezrównoważonego psychicznie rodaka, który włamał się na plebanię i zaatakował żonę pastora?

Polak, który na Wyspach przebywa od 11 lat, podczas rozprawy sądowej poprosił o pomoc… tłumacza. Sędzia Nicolas Cartwright i prokurator Andrew Wallace kwestionowali ten ruch ze strony oskarżonego i mieli ku temu bardzo solidne podstawy. Trzeba bowiem zaznaczyć, że nasz rodak do Wielkiej Brytanii przyjechał w wieku 11 lat. Nie mieszka tu od krótkiego czasu i nie "duka" w języku angielskim. Zdał dziewięć egzaminów GCSE, zrobił maturę z informatyki i matematyki i historii starożytnej. Przez dwa lata studiował na Uniwersytecie w Liverpoolu, gdzie uczył się o archeologii i historii starożytnej. Naprawdę trudno uwierzyć, że jego znajomość języka angielskiego jest słaba…

"Polski nożownik", jak określają go lokalne angielskie media, to osoba cierpiąca na schizofrenię paranoiczną. Dlaczego stanął przed sądem?

- Advertisement -

Polak przyznał się do winy

Przypomnijmy, w dniu 5 czerwca 2019 nasz rodak zaatakował żonę pastora. Około godziny 8.15 wtargnął na teren nieruchomości na plebanii w Bromsgrove. Znajdujący się pod wpływem kokainy i marihuany Polak za pomocą torby w której znajdowały się ciężkie przedmioty uderzył 55-letnią kobietę. Ta, ubrana jedynie w szlafrok i bieliznę ratowała się ucieczką ze swojego własnego domu, próbując zamknąć w nim napastnika. Gdy na miejscu pojawiła się policja, 25-latek z Polski został zatrzymany. Jak się okazało, ukradł on również dwa noże z kuchni na plebanii… 

Dodajmy, że w zatrzymaniu naszego rodaka brał aktywny udział sam pastor, który wracając do domu, pomógł zatrzymać napastnika, który zaatakował jego żonę. Według relacji brytyjskich mediów zablokował mu po prostu drogę. Przed brytyjskim sądem nasz rodak przyznał się do włamania, pobicia i dwukrotnego zarzutu posiadania noża w miejscu publicznym.

Jaką karę wymierzono mu w Hereford Crown Court?

Ale to jeszcze nie wszystko! 9 lipca 2020 roku znajdując się na zwolnieniu warunkowym mężczyzna pojechał do Malvern (hrabstwo Worcestershire) uzbrojony w ostre narzędzie. Przed sądem tłumaczył się, że chciał go użyć do… krojenia chleba w trakcie pikniku. I byłobyby to dość sensowne tłumaczenie, gdyby nie fakt, że rzekomy "piknik" musiałby się odbyć o trzeciej nad ranem.

Hereford Crown Court podjął decyzję o wymierzeniu kary Polakowi. Na ostatniej rozprawie skazano go na 27 miesięcy pozbawienia wolności. Z kolei wcześniej – jeszcze we wrześniu 2020 rok – wyrok, który usłyszał sięgnął 6 tygodni pozbawienia wolności w zawieszeniu na 12 miesięcy.

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Universal Credit a wyjazd na wakacje. Polacy nie wiedzą o tej ważnej zasadzie

Jeśli pobieramy Universal Credit musimy pamiętać o tym, że wyjazd na wakacje może nas dużo kosztować, gdy pojedziemy na „zbyt długo”.

Zwolnienia w UK na dużą skalę. Które branże są najbardziej narażone?

Najnowszy raport ITEM Club przewiduje zwolnienia w UK na bardzo dużą skalę. Pracę stracić może 163 000 osób.

Nowe ognisko zapalenia opon mózgowych w UK. Czy szczepienia na meningokoki również dla Polaków?

Jedna osoba nie żyje, a dwie kolejne są w szpitalu z potwierdzonym meningokokowym zapaleniem osób mózgowych. Po niedawnym wybuchu zakażeń w Kent, kolejne ognisko w Reading budzi wiele obaw

Eurostar Snap: nawet 50 proc. taniej na szybkie podróże z Londynu

Eurostar uruchomił opcję, która pozwala mocno obniżyć koszt wyjazdu do najpopularniejszych europejskich miast.

Schorzenia na które najłatwiej dostać PIP. Świadczenie może wynieść ponad 700 funtów

Najczęściej wsparcie otrzymują osoby z zaburzeniami psychicznymi oraz chorobami układu ruchu. Jednak jednocześnie kluczowa zasada pozostaje niezmienna: PIP nie ocenia choroby, tylko jej skutki.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie