Czy czekają nas braki mięsa drobiowego w UK? Przedstawiciele branży ostrzegają — sytuacja znalazła się „w punkcie krytycznym”
Branża mięsna w UK przestrzega przed groźbą braków drobiu w sklepach. Przedstawiciele British Poultry Council alarmują, iż sytuacja znalazła się „w punkcie krytycznym”. Producenci wyrobów spożywczych pochodzących z mięsa drobiowego zaznaczają, iż poszczególni producenci zmagają się z rosnącymi rachunkami za energię i wysokimi kosztami opakowań. Oba te czynniki sprawiły, iż konieczne zdaje się podniesienie cen w sklepach.
Dyrektor naczelny BPC Richard Griffiths zaznaczał, iż czynniki takie jak ptasia grypa oraz kwestie wynikające z Brexitu sprawiły, że producenci drobiu mają problemy z uzyskanie adekwatnych cen dla swoich wyrobów.
Czy znowu czekają nas puste półki?
„Dążenie do utrzymania przystępnej ceny żywności w wyjątkowych warunkach rynkowych, w których koszt produkcji nie jest rekompensowany przez cenę sprzedaży, sprawia, że produkcja mięsa drobiowego staje się nieopłacalna” – komentował na łamach „The Daily Mail". „Bez prawdziwe uczciwej ceny za brytyjski drób, nasza branża znajdzie się na granicy wytrzymałości” – dodawał.
BPC dodała ponadto, że zamiast próbować dopasować koszty produkcji do tego, na co ludzie mogą sobie pozwolić, powinniśmy pracować nad zapewnieniem, że każdego będzie stać na jedzenie.
Producenci mięsa drobiowego narzekają na koszty
„Dostęp do bezpiecznej, niedrogiej i pożywnej żywności jest zawsze konieczny, nie tylko w obliczu kryzysu związanego z kosztami utrzymania. Skupienie się na utrzymaniu niskich cen w obecnej sytuacji jest zrozumiałe. Jednak nie uwzględnia to dużych kosztów ponoszonych w innych miejscach naszego łańcucha dostaw – energii, paszy, pracy, pakowania, transportu itd. […]”.
„Brytyjski drób odgrywa kluczową rolę w realizacji wizji brytyjskiego systemu żywnościowego, który żywi ludzi, przyczynia się do ich dobrostanu, zwalcza nierówności społeczne […]. Wszystko musi się zmienić ze względu na brytyjską żywność i rolnictwo. Fakt, że teraz jest najtrudniejszy czas dla rządu, aby stawić czoła temu problemowi, jest właśnie powodem, dla którego powinno się to zrobić”.
Farmerzy również mają kiepskie wieści…
Warto w tym miejscu również dodać, iż również National Farmers' Union ostrzega, iż możemy mieć do czynienia z większymi niedoborami owoców i warzyw, ponieważ temperatury w Hiszpanii wzrosły do rekordowych poziomów. Dla porównania, sezon wegetacyjny w Wielkiej Brytanii rozpoczął się późno z powodu zimnej pogody. Eksperci z NFU twierdzili również, że ostatnie niedobory sałatek wynikają z uzależnienia Wielkiej Brytanii od importowanych owoców i warzyw. Christine McDowell z NFU powiedziała, że wzrost kosztów tylko produkcji pogłębił problem.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Mieszkańcy UK chcą, by 4-dniowy tydzień pracy stał się normą do 2030 roku. Czy jest to realne?
