Rasiści coraz częściej atakują w brytyjskich pociągach

W ubiegłym roku każdego dnia na policję wpływały cztery doniesienia o aktach przemocy na tle rasowym, mających miejsce w pociągach czy na stacjach kolejowych.

Brytyjska służba ochrony kolei (British Transport Police – BTP) w 2014 roku odnotowała 1468 przestępstw motywowanych nienawiścią na tle rasowym czy religijnym. To ponad 100 więcej niż rok wcześniej, z kolei na przestrzeni trzech ubiegłych lat liczba tego typu incydentów wzrosła o 8,7 proc. Doniesienia dotyczą w większości przemocy werbalnej – obraźliwe wyzwiska czy próby zastraszenia zgłaszano 1069 razy.

Mick Cash, sekretarz generalny kolejowego związku zawodowego RMT, określił statystyki jako „szokujące”. Jego zdaniem wzrost aktów przemocy, do których dochodzi na kolei, odzwierciedla niekompetencję organów nadzorczych – władze ignorują kolejne dowody wskazujące na to, że bezpieczeństwo pasażerów jest zagrożone. „Na stacjach brakuje personelu, a pociągi są zatłoczone, co sprawia, że przestępczość drastycznie wzrasta. Ciepłe słowa i wprowadzanie kolejnych zapisów do regulaminów jej nie zmniejszą” – twierdzi Cash i przekonuje, że walka z rasizmem i przemocą wymaga podjęcia konkretnych działań.

- Advertisement -

Władze BTP statystyki interpretują jednak w inny sposób. „Wzrost przestępczości zawsze jest niepokojący, należy jednak zaznaczyć, że w tym przypadku mamy do czynienia ze wzrostem na poziomie zaledwie 8 procent.. Oznacza to, że tygodniowo policja odnotowuje jedynie dwa incydenty więcej niż trzy lata temu” – przekonywał rzecznik BTP, jednocześnie zapewniając, że funkcjonariusze robią wszystko co w ich mocy, aby sprawcy rasistowskich ataków zostali ukarani.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Pobierasz PIP lub Universal Credit? Torysi chcą zmian, które mogą obciąć świadczenia wielu rodzin

Konserwatyści uważają, że obecny system ma zbyt wiele furtek. Dlatego przygotowali plan radykalnej reformy.

DWP wprowadza “Right to try”. Podjęcie pracy nie powoduje utraty świadczenia

W praktyce oznacza to większą przestrzeń do sprawdzenia własnych możliwości. Osoba pobierająca świadczenia może stopniowo wracać na rynek pracy, testować swoje ograniczenia i możliwości, bez presji, że jedna decyzja przekreśli jej bezpieczeństwo finansowe.

Koniec epoki kopert. NHS przenosi szpitalne formalności do telefonu

Z aplikacji NHS korzysta około 41 milionów osób, a wkrótce dojdą do niej kolejne funkcje.

Życie w Londynie to walka o przetrwanie. Młodzi masowo myślą o wyprowadzce

Coraz więcej młodych mieszkańców odkrywa, że za miejskim blaskiem Londynu kryją się czynsze groźniejsze niż horror oraz wyboista droga do kariery.

Nowy w UK? Wynajem mieszkania bez historii kredytowej jest coraz trudniejsze, ale możliwy

W 2026 roku nie wygrywa ten, kto „szuka mieszkania”. Wygrywa ten, kto potrafi przekonać właściciela, że jest najbezpieczniejszym wyborem.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie