Jeśli myśleliście, że kontrakty „zero hours” w UK to już przeszłość to się mylicie — jak wynika z oficjalnych danych przekazanych przez Office for National Statistics.
W samym Londynie liczba osób zatrudnionych na kontraktach „zero hours” sięgnęła 181 tysięcy. Co więcej, liczba takich pracowników rośnie. W okresie od stycznia do marca 2021 takich osób było 118 000, a rok później, w 2022, w analogicznym okresie — już 158 000. Obecnie, przekracza 181 tysięcy, choć do szczytu może być jeszcze daleko, bowiem zwykle na rynku takich pracowników jest najwięcej w miesiącach letnich. Jak czytamy na łamach "The Evening Standard” rekordowa ilość „zero hours” pochodzi właśnie z lata 2022 (okres od lipca do września tamtego roku) i wyniosła 188 tysięcy. Dodajmy, iż wskaźnik zatrudnienia w tej formie w Londynie wyniósł 3,7 procent, co oznacza, że znajduje się powyżej średniej dla całego kraju.
180 tys. osób na kontraktach „zero hours”
Tylko nieco mniejszy odsetek odnotowano w regionie South East, gdzie liczby wyglądają następująco — liczba osób zatrudnionych na „zero hours” wynosi 151 000 osób, co stanowi 3,2%. W skali całej Wielkiej Brytanii mamy do czynienia z 1 133 000 pracownikami na takich umowach (odsetek wynosi 3,4 %).
Krytyka takiej formy zatrudnienia jest bardzo powszechna — osoby pracujące na „zero hours contracts” mają niewielką pewność zatrudnienia, a ich zarobki są niskie. Żyją w ciągłej niepewności i nie widzą, ile godzin będą mogli przepracować w danym tygodniu. W tym 5 godzin, w następnym 20, a w kolejnym zero — jak w takiej sytuacji można być pewnym jutra? Ich pozycji względem przełożonych jest bardzo słaba. Niektórzy jednak cenią sobie pewną elastyczność, którą zapewnia taka forma zatrudnienia.
Jak wygląda sytuacja Londynu na tle innych miast i całego kraju?
Ogólny wskaźnik zatrudnienia w Londynie wynosi obecnie 75,4 procent, po wzroście o 0,3 punktu procentowego w okresie od października do grudnia 2022. Dla porównania brytyjska średnia w tym względzie wynosi nieco więcej, bo 75,9 procent.
Z kolei odsetek bezrobotnych w brytyjskiej stolicy wynosi 4,7 procent. Wzrósł on o 0,2 punktu i warto napisac, że mamy do czynienia z drugą najwyższą wartością w skali kraju (na pierwszym znajduje się region West Midlands z 5,1 procent). Tzw. „wskaźnik bierności” zawodowej dla Londynu wynosi obecnie 20,9 procent, co oznacza spadek o 0,5 punktu procentowego i znajduje się niewiele poniżej średniej krajowej.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk — będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Imigranci sezonowi potrzebni w UK do uniknięcia kryzysu żywnościowego
