Rząd chce ujawniać wizerunki ludzi skazanych na prace społeczne

Rząd forsuje wprowadzenie prawa umożliwiającego fotografowanie, ujawnianie nazwisk oraz piętnowanie przestępców, którzy zostali skazani na wykonywanie prac społecznych w Anglii i Walii.

Projekt ustawy o wyrokach skazujących, który jest obecnie procedowany w parlamencie, po raz pierwszy ma przyznać kuratorom sądowym uprawnienia do rejestrowania i publikowania nazwisk oraz zdjęć osób, którym sąd nakazał prace społeczne.

Nowa ustawa: zdjęcia i nazwiska skazanych na prace społeczne do publicznej wiadomości

Ustawa ma na celu „zwiększyć świadomość” dotyczącą kar prac społecznych. Projekt wywołuje jednak obawy, że może to być wykorzystywane do poniżania i zawstydzania rodzin skazanych.

- Advertisement -

Kurator Martin Jones, powiedział, że może to skutkować większą liczbą przestępców rezygnujących z odbywania kary. Jak stwierdził:

– Bardzo obawiam się próby piętnowania osób podejmujących się nieodpłatnej pracy.

– Myślę, że mogłoby to zniechęcić do resocjalizacji i niektórzy mogliby odmówić. Skoro przestępcy zgłaszają się, żeby wykonać tę pracę, nie widzę powodu, dla którego mieliby również publikować swoje zdjęcia. Szczególnie, że dowody wskazują, że reintegracja ze społecznością i zatrudnienie są kluczowe dla zapobiegania recydywie.

Eksperci ostrzegają: piętnowanie utrudni resocjalizację

Ian Lawrence, sekretarz generalny związku zawodowego kuratorów sądowych, powiedział, że zmiana ta przyniesie wstyd rodzinom przestępców, a szczególnie ich dzieciom.

– Ta proponowana polityka nie służy resocjalizacji przestępców, ale może mieć potencjalnie niszczycielskie skutki dla niewinnych członków rodziny, a mianowicie dzieci.

– Wydaje się, że służy to jedynie upokorzeniu, nie tylko sprawcy, ale i jego otoczenia. Może również potencjalnie narażać osoby wykonujące nieodpłatną pracę na ryzyko, zwłaszcza jeśli dotyczy osób popełniających przestępstwa seksualne.

Decyzja ta pojawia się w momencie, gdy rząd planuje szybkie rozszerzenie „odszkodowań społecznych” jako alternatywy dla kar pozbawienia wolności. Ma to być część planu mającego na celu odciążenie przepełnionych więzień.

Przestępcy mogą zostać skazani na „obowiązek pracy nieodpłatnej” (UWR) w ramach odpokutowania za przestępstwa. Dzieje się tak zarówno na mocy nakazu wykonania prac społecznych, jak i nakazu wykonania kary w zawieszeniu.

Prace społeczne mogą trwać od 40 do 300 godzin i wymagać od skazanego (zazwyczaj noszącego kamizelkę odblaskową z napisem „odpłata na rzecz społeczności”), realizacji projektów na lokalnym obszarze.

Prace społeczne w UK: rząd chce ujawniać wizerunki skazanych fot. Shutterstock
Prace społeczne w UK: rząd chce ujawniać wizerunki skazanych fot. Shutterstock

Rząd: prace społeczne mają być widoczną formą sprawiedliwości

Jak czytamy w projekcie Ministerstwa Sprawiedliwości:

– Aby zbudować zaufanie do wyroków skazujących na prace społeczne i zwiększyć widoczność oraz przejrzystość działań naprawczych podejmowanych na rzecz społeczności, opublikujemy imiona i nazwiska oraz zdjęcia osób zobowiązanych do wykonywania pracy nieodpłatnej.

Rządzący wierzą, że opublikowanie nazwisk i zdjęć osób wykonujących prace społeczne pokaże społeczeństwu, że sprawiedliwości staje się zadość.

Aby to zrobić, kuratorzy sądowi otrzymają „uprawnienia prawne do rejestrowania i publikowania imion i nazwisk oraz zdjęć osób podlegających obowiązkowi UPW”.

Do kwietnia 2024 roku wykonano niemal 5 milionów godzin nieodpłatnej pracy. Z raportu Ministerstwa dotyczącego nieodpłatnej pracy z ubiegłego roku wynika, że wielu przestępców odczuwało „piętno i wstyd”. Wszystko z powodu noszenia specjalnych kamizelek odblaskowych.

– Osoby pozostające na okresie próbnym i przełożeni uważali, że konieczność noszenia opisanych kamizelek odblaskowych, zwłaszcza w miejscach publicznych, może mieć wpływ na przestrzeganie zasad – napisano w raporcie.

Rząd ogłosił na początku tego miesiąca plany wydania tysięcy kolejnych zleceń na nieodpłatne prace. To w ramach planu warunkowego wypuszczania przestępców na wolność.

– Wiąże się to ze współpracą z lokalnymi władzami w celu ustalenia, w jaki sposób przestępcy mogą odwdzięczyć się swoim społecznościom. Będzie to na przykład usuwanie graffiti lub sprzątanie śmieci.

Organizacje społeczne apelują o inwestycje w resocjalizację zamiast stygmatyzacji

Campbell Robb, dyrektor naczelny Nacro, organizacji charytatywnej działającej na rzecz sprawiedliwości społecznej i pomagającej przestępcom, powiedział, że rząd popełnia poważny błąd.

– Nazywanie i piętnowanie osób, które zostały skazane na prace społeczne, nie przynosi sprawiedliwości. Zamiast tego grozi spychaniem ludzi na jeszcze większą margines, utrudniając im znalezienie pracy, odbudowę życia i oderwanie się od przestępczości.

– Udowodniono, że stabilne mieszkanie, dostęp do rehabilitacji, możliwości zatrudnienia i usługi opiekuńcze zmniejszają recydywę. Jeśli chcemy przerwać ten cykl, musimy inwestować w potencjał ludzi, a nie tylko karać za przeszłość.

Niektórzy przestępcy będą zwolnieni z obowiązku publikowania swoich nazwisk i zdjęć. Urzędnicy poinformowali, że te wyjątki zostaną określone w przepisach w późniejszym terminie.

Rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości powiedział:

– Nieodpłatna praca zmusza przestępców do publicznego odpokutowania za swoje przestępstwa i odwdzięczenia się społecznościom, którym wyrządzili krzywdę. To kara jest skuteczna.

– Dzięki ustawie o wyrokach skazujących jeszcze bardziej zwiększymy rozpoznawalność tego wyroku i pozwolimy społeczeństwu zobaczyć, jak wymierzana jest sprawiedliwość. Każdy, kto odmówi wykonania wyroku, będzie musiał wrócić do sądu, a nawet trafić za kratki.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Zobacz także

Całkowity zakaz solariów coraz bliżej? Oto, co mówią naukowcy

Eksperci i aktywiści zajmujący się rakiem skóry podkreślają, że solaria są na tyle niebezpieczne, iż powinny zostać zakazane w Wielkiej Brytanii. Apelują do rządu o zamknięcie wszystkich salonów opalania w kraju.

Przepisy o ogrodzeniach w UK. Możesz dostać nawet 5000 kary

Gospodarstwa domowe w Wielkiej Brytanii mogą zapłacić nawet 5000 funtów grzywny za nieświadome złamanie jednego z przepisów dotyczących ogrodzeń w ogrodzie. Regulacja, która została zmieniona w maju, właśnie doczekała się kolejnej aktualizacji, wprowadzając nowe zasady dotyczące wymiany ogrodzeń.

Wszystko, co trzeba wiedzieć o umowie przedmałżeńskiej – rozmowa z Clarą Burns z Optimal Solicitors

Artykuł powstał we współpracy z naszym partnerem  Przyszli małżonkowie zapewne...

Kradzieże kotów i psów w Anglii i Irlandii Północnej będą uznawane za przestępstwa

Szykują się modyfikacje w brytyjskim systemie prawnym. Rząd poparł...

Rząd UK planują rozszerzyć kary dożywocia dla „najbardziej przerażających” morderców

Władze Wielkie Brytanii zamierzają zaostrzyć kary dla najbrutalniejszych przestępców....

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Farage znów posłem. Co jego powrót oznacza dla imigrantów w UK?

W Anglii odbyły się „najdziwniejsze” wybory w historii, w których Nigel Farage wygrał z Hrabią Śmietnikogłowym.

Home Office kwestionuje settled status. Rodziny tracą prawa, choć mieszkają w UK od lat

33-letni włoski inżynier wdał się w spór z Home Office po tym, jak urząd zakwestionował jego settled status.

Petycja w sprawie wyższej kwoty wolnej od podatku ma już ponad 50 tysięcy podpisów. Co zrobi John Healey?

Petycja w sprawie wyższej kwoty wolnej od podatku zyskuje na popularności. Podpis składa coraz więcej osób. Co oznacza w praktyce oraz czy jest realna szansa, by coś zmienić?

Rządowy program obniży rachunki za prąd o 250 funtów rocznie. Sprawdź, kto może skorzystać

Tysiące gospodarstw w Wielkiej Brytanii położonych blisko nowych linii energetycznych otrzyma zniżkę w rachunkach za prąd co sześć miesięcy.

„Jesteśmy na wczasach”. Piosenki Wojciecha Młynarskiego na londyńskiej scenie

Jesienią londyński Teatr POSK ponownie stanie się miejscem spotkania...

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie