Fot. Getty
Czy sieć supermarketów Sainsbury's zamknie 200 kawiarni funkcjonujących na terenie swoich sklepów? Taki ruch mógłby doprowadzić do likwidacji nawet 2000 miejsc pracy.
Sieć supermarketów Sainsbury's wyraźnie szuka oszczędności. Z nieoficjalnych informacji wynika, że sieć nie tylko przymierza się do zamknięcia 200 kawiarni na terenie swoich sklepów, ale też ma prowadzić konsultacje z pracownikami znacznie mniej popularnych stoisk z gorącymi potrawami na wynos, które znajdują się w 34 sklepach sieci. Sainsbury's ma też chcieć zmienić sposób prowadzenia piekarni w 54 swoich sklepach.
Co się stanie ze zwolnionymi pracownikami supermarketu?
Likwidacja kawiarni i punktów z ciepłymi potrawami na wynos wydaje się przesądzona, przynajmniej w pewnym zakresie. Ale władze sieci zapewniają, że pracownicy dotknięci wprowadzanymi zmianami będą traktowani priorytetowo, jeśli tylko w samych sklepach pojawią się jakiekolwiek wakaty. Pracownicy likwidowanych punktów będą zatem zachęcani do ubiegania się o pracę w innych miejscach, na innych stanowiskach w obrębie firmy.
Zamknięcia nie dotyczą wszystkich punktów
Sainsbury's nie planuje jednak zamknięcia wszystkich kawiarni – aż 67 takich punktów ma wciąż funkcjonować normalnie. Decyzja o zamknięciu niektórych kawiarni to element szerszego ruchu, mającego na celu przekształcenie oferty gastronomicznej, oferty „na wynos” i dostaw żywności do domu. Sieć chce na przykład otworzyć 30 kolejnych punktów restauracyjnych w sklepach we współpracy z Boparan Restaurant Group (BRG), która zarządza markami Caffe Carluccio, Gourmet Burger Kitchen, Ed's Diner i Slim Chickens.
