63-letnia żona muzyka Ozzy’ego Osbourne’a dość surowo oceniła wieść o kolejnym, ósmym potomku Micka Jaggera. Powiedział bowiem: „On ma 73 lata i jego twarz już jest bardzo pomarszczona. Jedyne o czym myślę to to, że jego genitalia też muszą być w takim razie pomarszczone, wiszące i szare”.

„Nie mogę sobie wyobrazić niczego gorszego. Patrzysz w górę i widzisz zmarszczki, patrzysz w dół i widzisz to samo. To straszne.”
Zastanawiające jest, że Sharone Osbourne myśli o genitaliach Micka Jaggera w momencie gdy jej mąż leczy się z seksoholizmu. Może nie tylko Ozzy potrzebuje w takim razie terapii?
