Agnieszka Radwańska jest w szczytowej formie. Potwierdziła to wygrała z Czeszką Petrą Kvitową w finale turnieju WTA Champions w Singapurze, co bez wątpienia jest największym dotychczasowym osiągnięciem naszej gwiazdy. Ten rok był dla niej bardzo pomyślny ponieważ prócz sukcesów zawodowych, Agnieszka wygląda na naprawdę zakochaną. Jej wybrankiem został jej sparingpartner Dawid Celt, który w minionym tygodniu skończył 30 lat.

Urodziny Dawida odbyły się w modnym warszawskim klubie w Warszawie. Wśród gości znalazły się oczywiście siostry Radwańskie, trener Agnieszki Tomasz Wiktorowski, trener Sereny Williams Patrick Mouratoglou i najbliżsi przyjaciele jubilata.

Po tak udanym sezonie dziewczyny dały się ponieść imprezie. O ile Agnieszka wyszła z klubu o własnych siłach, to jej młodsza siostra nie była w stanie tego zrobić. Około godziny 2 w nocy Urszula została wyniesiona na rękach przez swojego chłopaka Piotra Gadomskiego. Tenisista świetnie się spisał, bo nie tylko wyniósł niedomagającą Ulę z klubu, ale także zorganizował jej transport – co wcale nie było łatwe, bo podobno dwaj taksówkarze odmówili transportu pijanej pasażerce.

Doskonale rozumiemy, że młodość ma swoje prawa i każdy od czasu do czasu ma ochotę się zabawić, a już na pewno, jeżeli pracuje tak ciężko jak Agnieszka i Ula. Wszechświat się nie zawalił, a i opinia o dziewczynach nie została nadszarpnięta, bo czy można coś złego powiedzieć o młodych kobietach, które po pracy zasłużyły na odpoczynek? Dodajmy jeszcze, że Ula i Agnieszka nawet w swoim wolnym czasie nie zapominają o innych. Jak co roku, podczas pobytu w rodzinnym Krakowie przygotowywały świąteczne paczki dla potrzebujących.

