Spektakl bez widowni, relacja ze stadionu Cracovii

Polecieliśmy do Krakowa żeby zobaczyć pusty stadion!

Rozgrywanie meczy bez udziału publiczności wypacza sens idei sportu, jako spektakl skierowany do konkretnej widowni. Czymże jest teatr, kiedy nie ma widzów? Czym jest mecz, kiedy nie ma kibiców? Polityka odpowiedzialności zbiorowej, która została zastosowana po pamiętnym meczu Cracovia – Wisła powinna nas, Polaków szczególnie niepokoić. Zamykanie stadionu to kompletna głupota. W ten sposób zniechęca się normalnych ludzi do chodzenia na mecze i sponsorów do wspomagania sportu. Stracą na tym też kolejne widowiska, bo jaki jest sens gry przy pustych trybunach? To zaprzeczenie idei sportu, oddanie go w ręce systemu. Gdzie podziała się idea Pierre'a de Coubertin „Olimpizm nie jest systemem, jest stanem ducha”?

Przypomnijmy. W związku z niebezpiecznymi wydarzeniami z derbów Krakowa, kiedy kibice Cracovii obrzucali fanów znienawidzonego przez nich klubu środkami pirotechnicznymi, Komisja Ligi nałożyła na Cracovię karę zamknięcia stadionu na dwa mecze ligowe (oraz trzeci najbliższy z Wisłą Kraków), oraz nałożyła najwyższą w historii Ligi karę finansową 100 000 zł

- Advertisement -

Godzina 17:45, wchodzę na stadion. Nuda. Sami dziennikarze. Na meczu można się poczuć jak na sparingu. Słychać rozmowy piłkarzy, którzy znajdują się już na murawie. Gdyby gdzieś w pobliżu znajdowały się gryzonie, z pewnością usłyszałbym piszczenie ich po kątach. Śląsk walczy o grę w grupie mistrzowskiej, Cracovia szanse na awans do czołowej ósemki ma, lecz są one przed tym meczem iluzoryczne. Od początku meczu, piłkarze jakby poczuli denną atmosferę wokół meczu. Strzałów jest mało i są fatalnie chybione. Żadna z drużyn nie potrafi narzucić drugiej swojego sposobu gry. Piłka najczęściej jest w samym środku boiska. Ten stan rzeczy trwałby do końcowego gwizdka, gdyby nie coraz częstsze błędy w ustawieniu krakowskiej drużyny. Kiedy popełniasz dziecinne błędy to nawet dzieci mogą cie skrzywdzić i dlatego do przerwy prowadziła ekipa z Wrocławia po golu Roberta Picha.

Na tablicy wyników widnieje również aktualny kurs bukmacherski na zwycięstwo gospodarzy: Za każde 100 zł można wygrać złotych 711. Czyli niemal nikt w Polsce w to nie wierzy. Dzięki pustym trybunom słychać głos pracownika klubu „jesteśmy dziadami”. Ale w przerwie  w szatni Cracovii musiały paść mocne słowa, nasępiła całkowita odmiana. Piłkarze wyszli niesamowicie zmotywowani. Chyba zdali sobie sprawę że jedynym sposobem przykrycia przypału z pustym stadionem w tle jest wyszarpanie Śląskowi Wrocław wszystkich 3 punktów

Najpierw kilka nieudanych strzałów, ale już w 54 minucie meczu wyrównał uderzeniem głową Miroslav Covilo. Od tej chwili mecz zmienił swe oblicze. Teraz już nikt nie kalkulował. Gra zrobiła się brutalna i szybka. Doświadczył to na własnej skórze syn Kosecki junior, który zakrwawiony musiał zejść na chwilę z boiska. W 71. minucie po rzucie wolnym i trąceniu piłki przez jednego z zawodników Śląska, piłka odbiła się od słupka i chyba nikt z oglądających mecz dziennikarzy nie miał wątpliwości że przekroczyła linię bramkową. Sędzia jednak, po analizie VAR uznał, że futbolówka nie znalazła się w bramce. W 90 minucie Pasy zadały decydujący cios. W ostatniej minucie meczu, wracający do krakowskiego klubu Deniss Rakels „Rozrabiaka” uszczęśliwił garstkę osób zebranych tego dnia na Kałuży. Zwycięstwo dla Cracovii ma duże znaczenie, gdyż zespołowi najwyraźniej brakowało ostatnimi miesiącami wiary we własne umiejętności, dało się słyszeć odgłosy ulgi.

To przykre, że tak ciekawej końcówki nie mogli zobaczyć na żywo kibice. Wszyscy, którzy wychowali się w polskich blokowiskach pamiętają że w niemal każdym bloku znajdował się jakiś spokojny chłopak ale również jakiś chuligan i wandal. W każdym bloku była miejscowa piękność i  rozwydrzona dresiara. Ta ostatnia, gdy coś przeskrobała, oczywiście nigdy się nie przyznawała i zawsze naprawiali po niej wszystko inni. Na tablicy ogłoszeń pojawiały się coraz nowe zakazy. „Nie palić na klatce schodowej”, „Nie śmiecić przy ławeczce”. Nikt jednak nie wymyślił aby zamknąć ludziom blok. Traktowanie zwykłego, normalnego kibica z góry jak bandytę jest w porządku? Mam tutaj spore wątpliwości.

Marcin Batko

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Zobacz także

Epidemia salmonelli w UK? Jak sprawdzić czy jajka są bezpieczne

Jedna osoba zmarła, 207 zachorowało. 38 proc. zakażonych wymagało...

Szokująca ulotka Home Office uczy migrantów czym jest gwałt

Ulotki opublikowane przez Home Office wzbudziły ogromne kontrowersje. I...

Wcześniejsze wypłaty Universal Credit przez sierpniowy Bank Holiday

Ze względu na sierpniowy Bank Holiday Ministerstwo Pracy i Emerytur potwierdziło wcześniejsze wypłaty Universal Credit.

Rekordowa liczba imigrantów pobiera zasiłki w UK. Głównie obywatele UE

Liczba imigrantów pobierających zasiłki w UK osiągnęła nowy rekord. Okazało się, że większość tych świadczeniobiorców stanowią imigranci z UE.

Pacjenci kłamią, aby przyspieszyć wizytę u lekarza

Ze względu na zbyt długie kolejki pacjenci coraz częściej kłamią lub wyolbrzymiają swoje objawy, aby przyspieszyć wizytę u lekarza.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Schorzenia serca a świadczenia PIP. Co mówi DWP?

Jakie schorzenia serca wymieniają dane DWP? Lista obejmuje zarówno często występujące choroby układu krążenia, jak i rzadsze wady.

John Healey ogłasza polowanie na “podejrzane” firmy, a HMRC upraszcza zgłaszanie oszustw

HMRC dostał w tym planie konkretne zadanie: znaleźć pieniądze, które powinny trafić do budżetu, oraz uderzyć w firmy wykorzystujące luki i obchodzące przepisy

„Jesteśmy na wczasach”. Piosenki Wojciecha Młynarskiego na londyńskiej scenie

Jesienią londyński Teatr POSK ponownie stanie się miejscem spotkania...

Co robić, gdy Twoje śmieci nie zostały odebrane. Przepisy, prawo i porady

Śmieci nie zostały odebrane. Co zrobić w pierwszej kolejności?...

Setki mieszkańców od miesięcy bez wody. „Nie możemy nawet spłukiwać toalet”

Według relacji mieszkańców dostawy wody były ograniczone do 15 litrów na gospodarstwo domowe, niezależnie od liczby osób mieszkających w lokalu. Dowiedz się jakie masz prawa, gdy dotyka Cię brak wody w lokalu.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie