Świąteczne przysmaki angielskiej kuchni – NAUCZ się je przygotowywać!

Fish`n`chips na wynos, angielskie śniadanie, które niebotycznie podnosi poziom cholesterolu czy słynny black pudding – z tym zwykle kojarzy się nam angielska kuchnia. A jakie potrawy można znaleźć na świątecznym stole w tradycyjnym domu na Wyspach?

Nie wierzcie tym, którzy utrzymują, że angielska (czy też szerzej – brytyjska) kuchnia jest niesmaczna. To efekt wieloletniej kampanii miłośników potraw rodem z Włoch, które przygotowuje się łatwiej i szybciej i zwolenników jedzenia francuskiego, które jest wykwintniejsze i zadowala bardziej wymagające podniebienia. Kojarzenie jej z jedzeniem niskiej jakości odeszło już do lamusa.

Na powstania tego krzywdzącego stereotypu decydujący wpływ miał okres obu wojen światowych, gdy nastąpiło gwałtowne pogorszenie jakości dostępnych składników oraz racjonowanie żywności. Jednak teraz wystarczy spróbować kilku dań kuchni angielskiej, aby stwierdzić jednoznacznie, że nie jest to jedzenie pozbawione wyrazistego smaku, ciężkostrawne czy tłuste.

- Advertisement -

Mieszkaniec Cardiff wystawił 50-pensówkę na eBay'u za 2 miliony funtów!

Jako że Święta Bożego Narodzenia trwają w najlepsze w redakcji "Polish Express" postanowiliśmy przyjrzeć się kulinarnym specjałom, które można znaleźć na brytyjskich stołach.

Tradycyjnym bożonarodzeniowym posiłkiem w Anglii jest indyk, który spożywany jest podczas uroczystej kolacji w pierwszy dzień świąt (Christmas Day). Zwykle jest on nadziewany kasztanami, pieczonymi ziemniakami, brukselką, pieczoną pietruszką ze skórką pomarańczową. Podaje się go w towarzystwie warzyw i bakalii oraz małych kiełbasek zawiniętych w plasterki boczku. Przygotowanie tego smakołyku zwykle zajmuje sporo czasu – piecze się go około pięciu godzin. Klasyczny "roast turkey" jest brytyjskim odpowiednikiem polskiego karpia.

W UK wszyscy kochają indyka. Przed świętami sprzedaje się około 10 milionów sztuk, z których każdy waży przeciętnie 5 kg. Jak głosi legenda pierwszy indyk na Wyspie został przywieziony z Francji. Miał go zjeść król Henryk VIII.

Home Office chciało deportować 61-letnią kobietę, która od 50 lat żyje w Wielkiej Brytanii

Drugą potrawą, a w zasadzie deserem, którego nie może zabraknąć na świątecznym stole jest "Christmas pudding". W obecnej formie jest on znany jest od XIX wieku, choć wywodzi się od XV-wiecznej potrawy zwanej "plum pottage", będącej mieszanką krojonego mięsa (wołowiny, baraniny), cebuli, warzyw korzeniowych i suszonych owoców, w postaci zagęszczonej zupy.

Jak czytamy na Wikipedii z czasem, przed gotowaniem potrawę zaczęto zawijać w specjalną chustę (tzw. "pudding cloth"), dzięki czemu zyskała konsystencję puddingu ("plum pudding"), a mięso i warzywa stopniowo zniknęły z przepisów.

W kanonie potraw świątecznych "Christmas pudding" pojawił się w XVII wieku. Z czego się go przygotowuje? Do typowych składników zaliczmy: łój, cukier brązowy, rodzynki, kandyzowane skórki owoców cytrusowych, bułka tarta, jajka, przyprawy (cynamon, gałka muszkatołowa i goździki, bądź ziele angielskie) i alkohol (stout, rum, brandy). Przygotowanie potrawy trwa długo – gotuje się ją przez wiele godzin, a następnie poddaje się dojrzewaniu, które może potrwać nawet rok!

Polska rodzina wraca z emigracji: "Decyzja była trudna, ale nie zmienilibyśmy jej"

Tradycyjnie "Christmas pudding" mają okrągły kształt, który zawdzięczają specjalnej chuście, jednak obecnie przygotowuje się je po prostu w specjalnych miskach, zwanych "pudding basin". Przy serwowaniu polewa się go rumem i… podpala! Mniam!

Nie można zapomnieć również o słynnych "mince pies". Ich historia sięga wypraw krzyżowych, a sposób przyrządzania inspirowany jest kuchnią wschodu. Te ciasteczka mają okrągły kształt i w środku wypełnione są mieszanką suszonych owoców (w szczególności rodzynkami), siekanych orzechów i jabłek, łoju oraz przypraw, z dodatkiem soku z cytryny, octu, bądź brandy.

Ich obecność na świątecznym stole datowana jest na XVI wiek. Współczesna wersja "mince pies" nieco różni się od pierwotnego przepisu, zrezygnowano z łoju, ale wciąż pozostaje jednym z najpopularniejszych dań świątecznego sezonu w UK.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Koniec ze sprzedażą fałszywego miodu w Europie? W końcu zmiana przepisów

Fałszywy miód to plaga w całej Europie. Według danych...

Książka, która uczy alfabetu przez zabawę – idealna dla polskich rodzin w UK

Książka, która uczy dzieci alfabetu przez zabawę. Idealna dla polskich rodzin w UK i dzieci dwujęzycznych w wieku 4–8 lat.

Jak nie dać się oszukać firmom “walczącym o Twoje odszkodowanie”?

Tam, gdzie są pieniądze do odzyskania, natychmiast pojawia się też presja, by „ktoś zrobił to za Ciebie”. Problem polega na tym, że ten „ktoś” nie zawsze działa w Twoim interesie. Jak nie dać się oszukać firmom od roszczeń działającym w UK?

Życie w Londynie to walka o przetrwanie. Młodzi masowo myślą o wyprowadzce

Coraz więcej młodych mieszkańców odkrywa, że za miejskim blaskiem Londynu kryją się czynsze groźniejsze niż horror oraz wyboista droga do kariery.

Universal Credit a wyjazd na wakacje. Polacy nie wiedzą o tej ważnej zasadzie

Jeśli pobieramy Universal Credit musimy pamiętać o tym, że wyjazd na wakacje może nas dużo kosztować, gdy pojedziemy na „zbyt długo”.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie