Matka z Reading jednak nie pójdzie do więzienia – Reading Borough Council wycofała zarzuty

Reading Borough Council wycofała zarzuty przeciwko Tracey Fidler, matce, która po śmierci męża, pozwoliła synowi nie chodzić do szkoły. Instytucja nie podaje jednak, co wpłynęło na zmianę decyzji. Wiadomo jedynie, że przedstawiciele urzędu spotkali się z kobietą osobiście.

Tracey Fidler, matka 11-letniego Adama, została oskarżona o zaniedbanie obowiązku szkolnego. Kobieta pozwalała synowi nie chodzić do szkoły po tym, jak jego ojciec zginął w tragicznym wypadku. Szkoła, do której chodził chłopiec – Battle Primary Academy, postanowiła interweniować i złożyła doniesienie do Reading Borough Council.

Placówka zareagowała i złożyła pozew do sądu, nie zważając na przyczynę nieobecności chłopca. Decyzję Reading Borough Council, można byłoby uznać na nadgorliwość urzędników, jednak mąż Tracey był wieloletnim pracownikiem instytucji i nawet w tej sytuacji, placówka złożyła pozew do sądu.

- Advertisement -

Fidler stanęła przed sądem 25 września, została zwolniona za kaucją, ale miała odbyć się kolejna rozprawa, wtedy kobieta mogłaby zostać skazana na 3 miesiące więzienia, prace społeczne i grzywnę w wysokości 2,5 tysiąca funtów. Jednak wczoraj Reading Borough Council, po rozmowie z Fidler, przedstawiciele instytucji zmienili decyzję i wycofała pozew. 

Tony Jones, przedstawiciel Reading Borough Council zapewnił, że placówka będzie wspierać Tracey i jej syna, w tym trudnym dla nich czasie.

Mąż Tracy Fidler – Kris Jarvis (39 lat) zginął w lutym 2014 roku. Jarvis i jego przyjaciel John Morland, zostali potrąceni przez pijanego kierowcę w Purley on Thames, w Berkshire. Obaj mężczyźni zginęli na miejscu. Kierowca został skazany na 10 lat i 3 miesiące więzienia.

W miesiąc po śmierci ojca, Adam (11 lat) zaczął opuszczać zajęcia w szkole. Jego frekwencja spadła o 45 procent. Matka chłopca tłumaczyła swoje postępowanie w wywiadzie dla Sunday Times: „Adam był zdruzgotany po śmierci ojca. Nie chciał chodzić do szkoły, bo bał się, że kiedy wróci, już mnie nie zobaczy.Tak jak swojego ojca”

„Adam nie wagarował, był pogrążony w żałobie. On jego matka ciągle rozpaczają po stracie ojca i męża” pisała w petycji Amy Perks, bratowa Tracey. Amy umieściła na portalu Change.org petycję broniącą praw Tracy i jej rodziny. W ciągu trzech dni podpisało się pod nią 6 tysięcy ludzi.

(m)

Acorn School w Gloucestershire: szkoła bez telefonów i iPadów

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Pobierasz benefity w UK? Rząd chce, byś czekał nawet 20 lat na stały pobyt

Brytyjski rząd chce znacznie utrudnić imigrantom osiedlenie się na Wyspach. Planuje wydłużyć do 20 lat oczekiwanie na stały pobyt.

Pobierasz PIP lub Universal Credit? Torysi chcą zmian, które mogą obciąć świadczenia wielu rodzin

Konserwatyści uważają, że obecny system ma zbyt wiele furtek. Dlatego przygotowali plan radykalnej reformy.

Szkocja: Polka walczy o syna. Czy system pomocy zawiódł rodzinę Dawida?

Michalina, która od lat mieszka w Szkocji podzieliła się z „Polish Express” swoją trudną historią, aby przestrzec innych rodziców w UK. Po zmaganiach ze szkołą, Social Work i systemem walczy o prawa do opieki nad synem.

Tysiące rodzin przepłacają za Council Tax. Polacy w UK też dostają po kieszeni

Część mieszkańców do dzisiaj finansuje zawyżone rachunki i nie ma o tym pojęcia.

Spośród imigrantów osoby posiadające status zasiedlenia najczęściej pobierają zasiłki

Aż 1,5 mln obcokrajowców pobiera zasiłki w UK, z czego największą grupę stanowią osoby mające status zasiedlenia.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie