Fot. Getty
Lotnisko San Antonio International Airport w Texasie testuje specjalnego robota LightStrike, który jest w stanie zabić koronawirusa w zaledwie… 2 minuty! Czy zatem robot trafi do portów lotniczych na całym świecie i zwiększy bezpieczeństwo podróży lotniczych?
Robot LightStrike, wart £94 000, przeznaczony jest do czyszczenia i dezynfekowania powierzchni gładkich w miejscach publicznych. Testy pokazują, że ta specjalistyczna maszyna, która trafiła właśnie na lotnisko San Antonio International Airport w Texasie, jest w stanie zabić koronawirusa w zaledwie 2 minuty! Tak dużą skuteczność LightStrike zawdzięcza wykorzystaniu promieniowania ultrafioletowego UV-C, w którym długość długość fali wynosi 100–280 nm.
Robot skuteczny w walce z koronawirusem, ale czy potrzebny?
Mimo jednak wysokiej skuteczności w zabijaniu SARS-CoV-2, niektórzy eksperci wątpią w skuteczność robota LightStrike, wyprodukowanego przez Xenex. Dlaczego? Dlatego, że chociaż robot jest w stanie usunąć zarazki z powierzchni gładkich (zwłaszcza z posadzki) za pomocą bardzo mocnego promieniowania ultrafioletowego, to nie jest w stanie już tego zrobić z powietrza. A jeśli pasażerowie są na lotniskach narażeni na złapanie koronawirusa, to raczej nie dlatego, że dotykają rękami posadzki lub ścian lotniska, tylko dlatego, że mieszają się na hali odlotów/przylotów z innymi podróżnymi. – Transmisja wirusa poprzez dotykanie powierzchni jest jednym z najmniej prawdopodobnych sposobów zarażenia się nim – zaznaczyła na łamach „The Washington Post” Mercedes Carnethon, profesor epidemiologii na uczelni Northwestern University. A zatem robot LightStrike, mimo wielu swoich zalet, nie zdoła wyeliminować ryzyka zarażenia się SARS-CoV-2 na lotnisku.
