To był najdziwniejszy lot Ryanairem! Jeden pasażer zemdlał, inny zaatakował swoją partnerkę, a trzeci…

Podczas lotu Ryanaira z Majorki na lotnisko East Midlands doszło do trzech niezwiązanych ze sobą niepokojących incydentów. Jeden z pasażerów zemdlał, inny zaatakował swoją partnerkę i wszczął awanturę z załogą, a na trzeciego po wylądowaniu czekała karetka.

Pasażerowie lecący Ryanairem z Majorki na lotnisko East Midlands w poniedziałek rano zapewne zapamiętają tę podróż na długo. 37-letni Mark Cole który był wtedy na pokładzie, powiedział: „To był najdziwniejszy lot, jaki kiedykolwiek odbyłem”.

 

- Advertisement -

Ryanair w desperacji błaga pilotów: „Wróćcie do nas, damy wam podwyżki!

Podczas lotu doszło do trzech niezwiązanych ze sobą incydentów: jeden mężczyzna zemdlał, inny został karetką przewieziony do szpitala natychmiast po wylądowaniu, a trzeci uderzył swoją partnerkę i wdał się w kłótnię z załogą samolotu, która powiadomiła policję.

Mark Cole, który wracał z wakacji i był przerażony tym, co się dzieje na pokładzie Ryanaira podczas lotu, powiedział, że gdy tylko samolot dotarł na lotnisko East Midlands, na miejscu pojawiła się karetka i policja.

 

„Krótko po starcie jeden z pasażerów siedzących w przedniej części samolotu zemdlał, a stewardessy pospieszyły mu na pomoc i podały mu tlen. Świetnie się spisały, a mężczyzna się ocknął i doszedł do siebie.

Po jakiejś godzinie pewna brytyjska para zaczęła się kłócić. Doszło do rękoczynów, kobieta została uderzona przez partnera w szczękę. Widziałem, jak płakała, później zaczęli znowu się kłócić i ona uderzyła jego. Nie sądzę, aby którekolwiek z nich było pijane.

Stewardessa podbiegła do nich, aby ich uspokoić, a wtedy mężczyzna powiedział jej, aby „spadała”. Poprosiła go o paszport, a ten odmówił. Poinformowała go, że zawiadomi policję. Gdy wylądowaliśmy już na lotnisku East Midlands, a samolot był ciągle w ruchu, mężczyzna chwycił swój bagaż podróżny, wstał i ruszył przed siebie, mimo że paliły się jeszcze czerwone kontrolki.

Wtedy stewardessa zagrodziła mu przejście tak, aby nie mógł się przedostać do drzwi. Zaczął się z nią kłócić. Czekaliśmy 45 minut na to, aż otworzą nam drzwi, ale na miejscu była już policja, która zabrała awanturnika.

Na sam koniec poinformowano nas, abyśmy wyszli wszyscy jednym wyjściem, bo ratownicy medyczni będą musieli wejść na pokład, by wyprowadzić jednego z pasażerów, który miał niebezpiecznie wysokie ciśnienie krwi” – powiedział 37-letni Mark Cole zdając brytyjskim mediom relację ze zdarzenia.

Ryanair odwołuje 120 lotów tygodniowo ze Stansted od listopada do marca! Oto pełna lista

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Tysiące rodzin przepłacają za Council Tax. Polacy w UK też dostają po kieszeni

Część mieszkańców do dzisiaj finansuje zawyżone rachunki i nie ma o tym pojęcia.

Kierowcy ponad 10-letnich samochodów zapłacą wyższy podatek drogowy

Kierowcy samochodów wyprodukowanych przed 2017 rokiem zapłacą wyższy podatek drogowy w Wielkiej Brytanii.

ZUS w Polsce wyniesie ponad 400 funtów miesięcznie. Doceńmy HMRC

W Polsce właśnie zapowiedziano wzrost składek dla samozatrudnionych. Mają one wynieść ponad 2000 złotych miesięcznie.

Czy Nutella nadal jest gorszej jakości w krajach Europy Wschodniej?

Doniesienia o tym, że Nutella sprzedawana w Europie Wschodniej ma gorszy skład niż na Zachodzie, pojawiają się regularnie. Jaka jest prawda?

Jak nie dać się oszukać firmom “walczącym o Twoje odszkodowanie”?

Tam, gdzie są pieniądze do odzyskania, natychmiast pojawia się też presja, by „ktoś zrobił to za Ciebie”. Problem polega na tym, że ten „ktoś” nie zawsze działa w Twoim interesie. Jak nie dać się oszukać firmom od roszczeń działającym w UK?

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie