Fot. Getty
Klienci Tesco są zdewastowani – supermarket wycofuje się z tanich zestawów Meal Deal, które dotychczas można było zakupić w cenie £3. Zestawy wciąż będą dostępne, ale po wyższej cenie, a dla klientów niedysponujących kartą lojalnościową Tesco Clubcard będą one jeszcze droższe.
Czy to koniec ery tanich posiłków w Tesco? Być może, ponieważ supermarket właśnie podwyższył cenę swojego sztandarowego produktu Meal Deal, który obejmował kanapkę, przekąskę i napój, a który dotychczas kosztował £3. Ale Tesco zdecydowało się właśnie po raz pierwszy od 10 lat podnieść cenę taniego zestawu lunchowego do £3,40, a dla klientów niedysponujących kartą lojalnościową Tesco Clubcard – do £3,90. Tesco tłumaczy, że podwyżka jest zgodna z obecną stopą inflacji, ale nie wszyscy klienci supermarketu są to w stanie przyjąć bez emocji.
Kryzys kosztów życia w UK „zaszedł za daleko”?
Internauci mają dość podwyżek i skarżą się, że kryzys kosztów życia w UK „zaszedł już za daleko”. Jeden z nich, w reakcji na dymisję Liz Truss i zapowiedź Tesco, że od poniedziałku 24 października cena Meal Deal podskoczy do £3,40 (do £3,90 bez Tesco Clubcard), napisał, że „chce premiera, który sprawi, że Tesco ponownie będzie sprzedawało posiłki za £3”. Inny z kolei zrozpaczony klient supermarketu napisał: „CENY MEAL DEAL W TESCO PONOWNIE WZROSŁY ?????? £3,40 Z CLUBCARD ????? Kryzys kosztów życia jest tak realny”.
Tesco tłumaczy się z podwyżek cen
Po zapowiedzi podwyżki zestawu Meal Deal słono tłumaczyć musiał się rzecznik Tesco. – Członkowie Clubcard zapłacą zaledwie £3,40 za danie główne, przekąskę i napój, dzięki czemu nasza oferta posiłków będzie idealnym sposobem na zjedzenie niedrogiego lunchu gdy jest się bardzo zajętym. A dzięki oszczędnościom do £3 na milionach możliwych kombinacji w naszych sklepach, w tym niedawnych nowościach obejmujących gorące napoje Costa i nasze zawsze popularne świąteczne kanapki, które będą w ofercie posiłków w okresie świątecznym, każdy znajdzie tu coś dla siebie – zaznaczył rzecznik.
Najpopularniejszą opcją w ramach Meal Deal jest w Tesco duża kanapka z szynką i cheddarem, dietetyczna Coca-Cola i paczka chipsów Walkers o smaku serowym lub chipsów o smaku cebuli.
Kryzys kosztów życia objawia się w UK na różne sposoby
Kryzys kosztów życia dotyka w UK gospodarstwa domowe i przedsiębiorców, a także wpływa na to, jak spędzamy czas wolny i dzielimy te chwile z bliskimi. Niedawno w internecie zawrzało po tym, jak Brytyjka poskarżyła się, że została poproszona przez parę młodą o zrzucenie się na pokrycie kosztów jedzenia i picia podczas wesela. W zaproszeniu była prośba o uiszczenie kwoty £100 za osobę, czyli aż £200 za parę. „Czy to nowy trend?” – zapytała kobieta w sieci, dodając, że nie był to jedyny taki przypadek w ostatnim czasie. Wraz z partnerem Brytyjka została także poinformowana przez znajomych, że goście na przyjęciu urodzinowym będą musieli na własny koszt zamówić pizzę.
Płacenie za siebie na weselach i innego typu przyjęciach rzeczywiście staje się w Wielkiej Brytanii nowym trendem. Niektórzy internauci wykazują się jednak w tym względzie sporą dozą wyrozumiałości, twierdząc, że przy drastycznie rosnących kosztach życia trudno jest oczekiwać od pary młodej/solenizanta, że pokryje wszystkie koszty. Część internautów zaznacza, że woli nawet zapłacić, byle tylko częściej uczestniczyć w różnego typu, przyjemnych wydarzeniach organizowanych przez rodzinę lub przyjaciół.
Mieszkańcy UK przerzucają się na tanie jedzenie
Najnowsze badana pokazują, że mieszkańcy UK solidnie zabierają się do oszczędzania, zwłaszcza w obliczu nadchodzącej zimy i drastycznych podwyżek cen energii. W związku z tym w brytyjskich domach do łask powracają takie produkty i potrawy jak rybie głowy, wołowe golenie, sardynki w puszce czy smażona w głębokim tłuszczu szynka konserwowa, którą zaczęto serwować w barach podczas II wojny światowej na skutek braku ryb. Jak wynika z dorocznego raportu „Waitrose Food and Drink”, sprzedaż rybich głów wzrosła o 34 proc., podczas gdy sprzedaż sardynek w puszce zwiększyła się o 100 proc. Na stołach wielu mieszkańców UK pojawiła się szynka konserwowa, a także goleń wołowa, karkówka jagnięca i policzki wołowe. 32 proc. Wyspiarzy bardziej niż kiedykolwiek szuka specjalnych promocji na żywność, wybierając chociażby olej roślinny zamiast oliwy z oliwek czy kupując owoce i warzywa luzem, a nie pakowane, by uniknąć kupowania więcej, niż trzeba.
Zajrzyj także na naszą stronę główną polishexpress.co.uk i bądź na bieżąco z wiadomościami z UK!
Artykuły polecane przez Polish Express:
