Tysiącom pasażerów odwołano loty. Chaos i wielogodzinne kolejki opanowały brytyjskie lotniska

Fot. Getty, Twitter

Chaos na lotniskach w UK. Czekanie w kolejkach ciągnęło się nawet przez siedem godzin. Niestety, porty ostrzegają, że najprawdopodobniej to wcale nie koniec problemów.

Manchester, Heathrow, London Stansted, Bristol i Gatwick – te porty w miniony weekend przeżywały prawdziwe oblężenie. Niestety, lotniska nie najlepiej radziły sobie z ogromną liczbą podróżnych, udających się na wyjazdy.

- Advertisement -
 

Chaos na brytyjskich lotniskach w miniony weekend

W miniony weekend dziesiątki tysięcy mieszkańców UK próbowało wylecieć z Wielkiej Brytanii na zagraniczny urlop – zaplanowany akurat w tym terminie szczególnie ze względu na ferie w wielu szkołach. Ponadto, przełom maja i czerwca do doskonały moment na wyjazd, ponieważ podróżowanie nie jest jeszcze tak drogie, jak w okresie ściśle wakacyjnym, a pogoda w wielu miejscach już jest piękna. Dodatkowym bodźcem do podróży jest oczywiście fakt, że rozpoczyna się właśnie pierwszy normalny sezon wypoczynkowy po pandemii.

Tak duże zainteresowanie lotami wśród mieszkańców UK w tym momencie nie jest więc zaskoczeniem. Niestety, wiele brytyjskich lotnisk, od miesięcy borykających się z brakami kadrowymi, nie zdążyło się jednak przygotować na gwałtowny wzrost liczby pasażerów. Jak podaje portal Metro, braki kadrowe w portach lotniczych w UK sięgają obecnie około 10 000 wakatów – i jest to aż trzy razy więcej niż rok temu.

Braki kadrowe powodują, że na lotniskach powstają gigantyczne kolejki i opóźnienia, ponieważ jest za mało personelu do obsługi podróżnych. Znaczące braki obserwowane są w sektorach bezpieczeństwa i ochrony, obsługi bagażowej, wykonywania zadań na pasach startowych oraz w zakresie kontroli ruchu lotniczego. Problemy kadrowe mają też linie lotnicze, jak choćby easyJet, który w miniony weekend ogłosił odwołanie ponad 200 lotów zaplanowanych do 6 czerwca. Przyczyną obecnych braków kadrowych jest to, że z powodu pandemii lotniska i linie lotnicze masowo zwalniały personel, a teraz mają trudności z ponowną rekrutacją.

Wszystko to odbija się niestety najbardziej na podróżnych, których zaplanowane z wyprzedzeniem wakacje często wiszą na włosku albo nawet nie dochodzą do skutku z powodu chaosu na lotniskach. Przykładowo, w minionych dniach TUI zdecydowało się odwołać nagle sporą część lotów, ponieważ tysiące pasażerów utknęło w ogromnych kolejkach na lotniskach w Manchesterze, Stansted i Bristolu.

 

Lotniska ostrzegają pasażerów o możliwości spóźnienia się na lot

Dramatyczna sytuacja na lotniskach nie dotyczy jednak wyłącznie Wielkiej Brytanii. Przykładowo, w Dublinie w ostatni weekend władze lotniska ostrzegały pasażerów przed ogromnymi kolejkami, a nawet – przed możliwością spóźnienia się przez to na własny lot, ponieważ w ciągu jednej doby spodziewano się około 50 000 pasażerów.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Wakacje w 48 godzin? Nowa funkcja w easyJet

Linie lotnicze zauważyły rosnącą popularność spontanicznych wyjazdów i postanowiły ułatwić podejmowanie szybkich decyzji.

Milion pustych domów. Rząd chce je przejmować i zmieniać w mieszkania socjalne

W Anglii mamy nawet 1,2 mln pustych domów i mieszkań, a spora ich część znajduje się w stolicy Wielkiej Brytanii.

Szczury, karaluchy i grzyb! Pracownicy NHS ujawniają tragiczny stan szpitali

W brytyjskiej służbie zdrowia pracuje ponad 10 000 Polaków. Codziennie zmagają się nie tylko z trudami pracy, ale również z tragicznym stanem budynków, pluskwami czy przeciekającymi toaletami. Szczegóły ujawniane przez pracowników NHS szokują!

Automatyczne odbieranie pre-settled status – jak się bronić?

W kwietniu br. Home Office ogłosił automatyzację procesu sprawdzania...

Czy w UK będą odbierać świadczenia DWP? Rząd szuka pieniędzy na zbrojenia

Prawdopodobieństwo wojny rośnie. Dlatego rząd w Londynie szuka dodatkowych środków na zbrojenia. Jednym z obszarów, który od lat przyciąga uwagę polityków szukających oszczędności, jest właśnie system świadczeń.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie