Andy Burnham ogłosił, że od stycznia w całej Anglii obniży ceny biletów autobusowych do 2 funtów. Nowy premier podkreśla w ten sposób, że działa na rzecz zmniejszenia kosztów utrzymania.
Nowy kanclerz skarbu, John Healey powiedział, że rządowy limit 2 funtów na przejazdy autobusem obniży ceny biletów o jedną trzecią dla milionów ludzi. Twierdzi, że do 2027 roku skorzysta na tym każdy.
Premier obniży ceny biletów autobusowych
Oprócz obniżek podatku VAT na rachunki za prąd, o których informowaliśmy we wtorek, obniżka cen biletów autobusowym ma pomóc mieszkańcom całego kraju.
Przypomnijmy, że limit 2 funtów za przejazdy autobusem dotyczy Anglii, ale w swoim ogłoszeniu rząd deklaruje, że finansowanie zostało również przeznaczone dla samorządów zdecentralizowanych.
Nowy limit wejdzie w życie 1 stycznia 2027 roku i będzie dotyczył biletów na przejazdy autobusami objętymi programem poza Londynem. Rząd Burnhama stwierdził, że powrót do limitu 2 funtów powinien szczególnie pomóc pasażerom na obszarach wiejskich i nadmorskich. Gdyż tam jednorazowe bilety mogą być wyższe.
Brak dostępu do niedrogiego transportu stanowi również istotną praktyczną barierę utrudniającą młodym ludziom wejście na rynek pracy. Z kolei niższe ceny biletów pomogą młodym ludziom borykającym się z kosztami podróży.

Obniżka kosztów utrzymania
Na pierwszym posiedzeniu swojego gabinetu Andy Burnham poinformował, że od 1 października rachunki za energię będą wolne od podatku VAT. To z kolei będzie odciążeniem dla gospodarstw domowych i pozwoli im zaoszczędzić 45 funtów rocznie.
Rząd poinformował, że dostawcy energii mają przenieść obniżkę podatku VAT na wszystkich klientów, w tym tych korzystających z taryf stałych. Polityka ta będzie kosztować Skarb Państwa około 850 milionów funtów w latach 2026/27.
– Podejmujemy natychmiastowe działania, aby obniżyć podatki od rachunków za energię, dać ludziom więcej pieniędzy i przywrócić nadzieję – zadeklarował nowy premier.
Analitycy branżowi prognozują, że pułap cen energii ustalony przez Ofgem wyniesie 1849 funtów dla typowego gospodarstwa domowego.
