W sierpniu 2022 ceny paliw spadły, ale według RAC kierowcy w UK wciąż płacą za dużo. Litr benzyny kosztował w zeszłym miesiącu średnio 169,8 pensa, ale ze względu na wysokość cen hurtowych powinien kosztować mnie, bo 161 pensów.
Pomimo znacznych spadków cen paliw, które miały miejsce w zeszłym miesiącu, według ekspertów z RAC, ceny benzyny i oleju napędowego w Wielkiej Brytanii nie tylko są po prostu wysokie, ale są za wysokie. Średnia cena litra benzyny bezołowiowej spadła poniżej 170 pensów (169,8 pensów) pod koniec sierpnia, co miało miejsce po raz pierwszy od maja 2022. Sprawiło to, iż koszt zatankowania 55-litrowego baku do pełna spadł w przeciągu miesiąca z £100.16 do £93.39. Według ekspertów z RAC to jednak wciąż za dużo, jeśli spojrzeć na hurtowe ceny paliw. Według nich w chwili obecnej średnia cena za litr benzyny nie powinna przekraczać 161 pensów.
Skąd taki wniosek? Otóż ceny hurtowe benzyny wraz z dostawą na takim samym poziomie, jak teraz znajdowały się pod koniec kwietnia 2022 roku i wówczas jej cena detaliczna wynosiła około 162 pensy. Czemu więc teraz jest zawyżona?
- Przeczytaj też: Ogromna tragedia w Dublinie: Trzy siostry straciły życie w wyniku „brutalnego i traumatycznego incydentu”
Według ekspertów z RAC ceny benzyny są za wysokie
Nie po raz pierwszy detaliści zajmujący się sprzedaż paliw w Wielkiej Brytanii są oskarżani o sztuczne zawyżanie cen czy wręcz wprost o spekulację i mało etyczną próbę "skoku na kasę" podczas kryzysu. Już na początku roku pojawiały się podobne głosy, gdy średnie ceny zarówno benzyny, jak i oleju napędowego osiągały nowe maksima, gdy ceny hurtowe… spadały.
Mimo tego, że benzyna potaniała o 12 pensów na litrze w sierpniu, to jej ceny pozostają daleko od tego, co RAC uważa za uczciwe, biorąc pod uwagę obecne hurtowe ceny paliwa.
Czy detaliści w UK sztucznie zawyżają jej koszty?
"Nie ma wątpliwości, że może być gorzej, ale w rzeczywistości kierowcy pojazdów benzynowych niezmiennie mierzą się z wysokimi cenami przy dystrybutorach" – komentował rzecznik RAC Rod Dennis. "Z jakiegoś powodu, główni detaliści decydują się nie przenosić w pełni obniżek hurtowych, z których korzystają od dłuższego czasu, na konsumentów".
