Wielka Brytania przyjrzy się polskim ekstremistom działającym na Wyspach!

Specjalna komisja w Wielkiej Brytanii przyjrzy się sprawie prowadzenia akcji charytywnych przez polskie środowiska ekstremistów, w których miały brać udział także brytyjskie grupy o podobnych poglądach.

Sprawa dotyczy Polaków, którzy wraz z przedstawicielami brytyjskich środowisk ultraprawicowych prowadzili akcje charytatywne na terenie kraju, podczas których rozdawali jedzenie i ubrania osobom bezdomnym. Niejasności dotyczą osób, którym oferowali swoją pomoc, ponieważ według brytyjskiej prasy byli to tylko i wyłącznie ludzie o białym kolorze skóry. Stąd pojawiły się przypuszczenia, że akcje charytywne prowadzone przez Narodowe Odrodzenie Polski oraz ugrupowania brytyjskie miały na celu zwerbowanie nowych członków, a to już stanowi naruszenie zasad.

PILNE! Theresa May jednak ujawni utajnione dokumenty dot. Brexitu

- Advertisement -

Przepisy brytyjskiego prawa stanowią bowiem, że działalność charytatywna nie może być wykorzystywana do promowania jakichkolwiek poglądów politycznych.

NOP już wcześniej prowadził podobne akcje na terenie Szkocji. Sprawę opisał teraz brytyjski "Guardian", który zauważył, że w akcji wzięło również udział brytyjskie ugrupowanie English Defence League. Teraz sprawie postanowiła przyjrzeć się Charity Commission, brytyjska komisja ds. organizacji charytatywnych. Urzędnicy przede wszystkim przyjrzą się dotacjom jakie pobierały organizacje skupiające środowiska ultraprawicowe.

Rzeczniczka komisji zauważa, że NOP i inne tego typu organizacje nie mają statusu organizacji charytatywnej z punktu widzenia prawa. Dlatego, "jeśli organizacja pozyskuje środki na działalność twierdząc, że ma status charity, nasza komisja musi przyjrzeć się sprawie pod kątem prawnym”.

 

 

 

Według mediów zarząd NOP w żaden sposób nie odniósł się do informacji ujawnionych przez "The Guardian". Natomiast organizacja działająca na terenie Wielkiej Brytanii, "Idź pod Prąd", która również znalazła się w kręgu zainteresowania opublikowała oświadczenie odpowiadające zarzutom brytyjskiego dziennika.

"Stanowczo protestujemy przeciwko nazywaniu środowiska Idź Pod Prąd skrajnie prawicową organizacją. Jesteśmy chrześcijańskim, wywodzącym się z kościoła protestanckiego. Jesteśmy otwarci na przedstawicieli innych kultur i narodów podzielających chrześcijańskie, republikańskie i patriotyczne wartości. W naszych szeregach są przedstawiciele Żydów, Ukraińców, Francuzów, Austriaków, Amerykanów, Australijczyków, Kanadyjczyków, Czechów, Tajwańczyków itd. Poważnym nadużyciem sztuki dziennikarskiej jest zestawianie nas w jednym szeregu z takimi organizacjami jak NOP, z którymi nie prowadzimy żadnych wspólnych działań, nie dzielimy wspólnych poglądów i jesteśmy przez nich zwalczani…".

Polska została szóstym najbezpieczniejszym krajem dla kobiet!

Pozarząda organizacja brytyjska "Hope Not Hate" szacuje się na Wyspach żyje około 100 aktywnych członków NOP. Dane te jednak są niepełne i ciężko stwierdzić ilu tak na prawdę NOP ma członków w Wielkiej Brytanii. Sama organizacja również milczy na ten temat.

 

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Najgorsze brytyjskie lotniska pod względem opóźnień lotów

Na podstawie analizy danych z Urzędu Lotnictwa Cywilnego (CAA) wyłoniono najgorsze brytyjskie lotniska pod względem opóźnień lotów.

Kierowcy ponad 10-letnich samochodów zapłacą wyższy podatek drogowy

Kierowcy samochodów wyprodukowanych przed 2017 rokiem zapłacą wyższy podatek drogowy w Wielkiej Brytanii.

Życie w Londynie to walka o przetrwanie. Młodzi masowo myślą o wyprowadzce

Coraz więcej młodych mieszkańców odkrywa, że za miejskim blaskiem Londynu kryją się czynsze groźniejsze niż horror oraz wyboista droga do kariery.

ASDA i Sainsbury’s pilnie wycofują zabawki znanej firmy!

Sieci handlowe ASDA i Sainsbury’s pilnie wycofują zabawki znanej firmy z rynku po wykryciu potencjalnego zagrożenia zdrowotnego. Sieci proszą klientów o pilny zwrot zabawek.

W których brytyjskich miastach koszty energii rosną najszybciej i dlaczego?

Eksperci podkreślają, że obecna sytuacja może się jeszcze pogorszyć. Regulator rynku energii, Ofgem, ma ogłosić nowe limity cen na kolejne miesiące. Już teraz rząd przewiduje dalszy wzrost rachunków od lipca.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie