Fot: Wikimedia Commons CC BY-SA 3.0
Walijskie władze przymierzają się do wprowadzenia "visitor levy", a więc swoistego podatku turystycznego, który zapłacą wszyscy decydujący się na przyjazd na wypoczynek do Cymru.
Każdy, kto będzie nocował na terenie Walii, bez względu na to, czy będzie to miało miejsce w luksusowym hotelu, przytulnym domku wakacyjnym, czy całkiem zwyczajnie, na kempingu, będzie musiał liczyć się z poniesieniem dodatkowych kosztów związanych z tzw. "visitor levy" w ramach niezwykle kontrowersyjnego programu proponowanego przez walijski rząd, jak czytamy na łamach "Guardiana". Rząd kierowany przez polityków Partii Pracy rozpoczął konsultacje w sprawie propozycji ustawodawczej, która może spowodować, iż prawie wszyscy odwiedzający kraj ze stolicą w Cardiff – w tym sami Walijczycy przebywający poza miejscem swojego zamieszkania – będą musieli uiścić dodatkowy podatek za swój pobyt.
Podatek potocznie zwany "bed tax" w swoich założeniach ma służyć władzom lokalnym do poprawy infrastruktury turystycznej w Walii. Pieniądze pozyskane w ten sposób będą mogły zostać ponownie zainwestowanie we wzbudzenie poczucia "wspólnej odpowiedzialności" między mieszkańcami danej społeczności i turystami.
"Visitor levy" w Walii. czyli "szkodliwy podatek łóżkowy"
Propozycja walijskiego rządu została już ostro skrytykowana przez wiele firm turystycznych, które obawiają się, że "visitor levy" może sprawić, że Walia będzie wydawała się mniej przyjazna dla turystów. Sytuację pogarsza fakt, iż koniunktura nie jest najlepsza – w całym Zjednoczonym Królestwie trwa kryzys związany z rosnącymi kosztami utrzymania.
"Szkodliwy podatek łóżkowy" – w takim sposób "visitor levy" został określony przez Suzy Davies, przewodniczącą Wales Tourism Alliance. "Liczba odwiedzających nie wzrosła od czasu pandemii" – komentowała na łamach "Guardiana". "Walia w swoim charakterze nie przypomina innych destynacji, które już pobierają podatek turystyczny od przyjeżdżających. Korzystają one z innych ukierunkowanych obniżek podatków na turystykę i hotelarstwo, które łagodzą koszty ich działalności" – zaznaczała.
Władze w Cardiff chcą w ten sposób wspomóc turystykę
Według walijskich konserwatystów "podatek turystyczny" może kosztować dodatkowe 75 funtów za sześciodniowy pobyt na wakacjach.
