Wulgaryzmy na chińskich T-shirtach to hit wśród młodzieży!

W Chinach zwłaszcza wśród młodzieży bardzo dużo popularnością cieszą się T-shirty z angielskimi wulgaryzmami, bo nastolatkowie nie mają pojęcia, co one oznaczają. Jak się okazuje, już małe dzieci dostają takie koszulki od swoich nic nieświadomych rodziców. I tak napisy, takie jak:  „Too Drunk to Fuck”, „Sex for Money” czy „Hey Bitch”, „Fuck You Pay Me” możemy spotkać u bardzo wielu Chińczyków dumne noszących te hasła na piersi bądź czapeczkach. Wśród dzieci z kolei koszulki z napisałem „Sexy” to absolutny hit i nikogo nie dziwi, że małolat się w takiej prezentuje w szkole. Sami właściciele sklepów także nie zdają sobie sprawy z tego, jakie T-shirty zamawiają dla klientów. Ach, ten angielski!

2

f-u-pay-me

- Advertisement -

DhbUKyZ

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Tragedia w Leeds. Zamordowano Polkę, podejrzany stanął przed sądem

W Leeds trwa postępowanie dotyczące śmierci 51-letniej Gosi Wiktor, którą policja znalazła ciężko ranną 11 czerwca 2026 roku w mieszkaniu przy Foster Square w dzielnicy Belle Isle. Kobieta zmarła przed przybyciem ratowników.

Automatyczne odbieranie pre-settled status – jak się bronić?

W kwietniu br. Home Office ogłosił automatyzację procesu sprawdzania...

Brytyjczycy rozczarowani Brexitem. Czy będzie ponowne referendum?

Choć poparcie dla ponownego głosowania wzrosło, organizacja referendum w najbliższym czasie nie jest przesądzona. Powrót do UE nie byłby taki prosty.

Masz psa lub kota w Wielkiej Brytanii? Brak tej formalności może kosztować nawet 500 funtów

Posiadanie psa w Wielkiej Brytanii pociąga za sobą obowiązki administracyjne. Za brak dopełnienia formalności grozi grzywna.

HMRC wie coraz więcej o podatnikach. Ale to nie usprawnia systemu

Obecnie niewiele jest miejsc, których nie monitorują urzędnicy skarbowi. W ten sposób HMRC wie coraz więcej o podatnikach.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie