Z powodu trwającej suszy brakuje wody chłodzącej dla europejskich elektrowni. To z kolei doprowadziło do wzrostu cen energii w Holandii.
Susza wpływa na ceny energii nie tylko w Holandii. W lipcu megawatogodzina energii elektrycznej w Holandii kosztowała około 80 euro. A obecnie waha się między 150 a 200 euro za megawatogodzinę, donosi NOS.
Wzrost cen energii przez suszę
Z powodu wysokich temperatur, niskiego poziomu wody w rzekach i rosnącego zapotrzebowania na wodę, Holandia i wiele innych krajów europejskich zmaga się od kilku tygodni z dotkliwą suszą. Elektrownie w Europie odczuwają poważny kryzys.
Susza prawdopodobnie będzie miała większy wpływ na mieszkańców z dynamicznymi umowami na energię, ponieważ ich rachunki wahają się wraz z rynkiem. W przeciwieństwie do tych z umowami stałymi. Chociaż ceny energii rosły już w wyniku konfliktu na Bliskim Wschodzie, teraz wpływa na nie również brak wody.
Niski poziom wody przekłada się na problemy dla europejskich elektrowni. Ma on dwojaki wpływ na wytwarzanie energii. Elektrownie bowiem nie tylko zużywają mniej wody chłodzącej lub nie zużywają jej wcale, ale także nie mogą odprowadzać zużytej wody chłodzącej, gdyż podniosłaby temperaturę rzek.

Negatywny wpływ na rzeki
Woda chłodząca służy do wychwytywania nadmiaru ciepła uwalnianego podczas wytwarzania energii elektrycznej. Po wykorzystaniu wraca ona do rzek, gdzie jest podgrzewana. Jednak z powodu suszy brakuje wody chłodzącej. A dolewanie ciepłej do już ogrzewających się rzek mogłoby powodować poważne problemy.
Dlatego też europejskie przepisy zabraniają odprowadzania podgrzanej wody do rzek w takich sytuacjach. Jak powiedział adiunkt na Uniwersytecie Technicznym w Delft, Jasper Verschuur, w wywiadzie dla NOS:
– Ma to na celu ochronę ekosystemów, roślin i ryb. Ale także wody pitnej: pobieramy ją z rzeki i nie chcemy, żeby była zbyt ciepła.
Do tej pory sytuacja taka miała miejsce we Francji, Rumunii, na Węgrzech i w Serbii. Co oznacza, że wiele krajów poszukuje alternatywnych źródeł energii. Wysoki popyt i niska podaż prowadzą do wzrostu cen, co ma również wpływ na Holandię.
