Z powodu problemu z wodą w Londynie, woda w butelkach sprzedawana jest po zawyżonych cenach!

  

Ostatnie mroźne dni sprawiły, że wiele rur w wodociągach w całym kraju popękało co sprawiło przerwy w dostawie wody w wielu domach i mieszkaniach w Wielkiej Brytanii. Sytuację zaczęli wykorzystywać sprzedawcy, którzy zawyżają ceny butelkowanej wody.

Przedłużające się mroźne temperatury sprawiły, że wiele rur wodociągowych w Wielkiej Brytanii popękało, co doprowadziło do przerw w dostawie wody do brytyjskich domów. Sytuacja stała się tymbardziej poważna, że wiele sklepów na terenie całego kraju postanowiło wykorzystać to do zarobienia dodatkowych pieniądzy. Dlatego w niektórych miejscach woda butelkowana potrafi kosztować nawet 8 funtów!

- Advertisement -

Z OSTATNIEJ CHWILI! Zderzenie autobusów w Manchesterze – 14 osób rannych! [wideo]

O sprawie doniósł Mark Sands, dyrektor w firmie zajmującej się publick relations – Burson-Marsteller. Napisał on w mediach społecznościowych, że w Londynie za 5 litrów wody musiał zapłacić aż 8 funtów.

"To już czwarty dzień bez wody w kranach. Sprzedawcy oferują 5 litrów wody za 8 funtów, a Thames Water wciąż powtarza to samo" – napisał Sands.

Jednak właściciel jednego z takich sklepów broni swoich wysokich cen twierdząc, że "ludzie są zdesperowani" oraz, że "pieniądze muszą się skądś brać".

"Muszę jechać taskówką za 20 funtów, żeby kupić wodę od hurtowników, ponieważ tak szybko znika z ich sklepów. Ludzie są zdesperowani, a pieniądze muszą skądś się brać" – powiedział właściciel jednego ze sklepów.

 

 

Thames Water jest cały czas aktywne w mediach społecznościowych w związku z usilnymi próbami napraw rur wodociągowych, które uległy awariom podczas niedawnego sztormu Emma oraz "besti ze wschodu". Wczoraj poinformowano, że Brytyjczycy mieszkający w obszarach NW3 i NW4 mają już wodę w kranach, ponieważ wodociągi w tych miejscach zostały naprawione.

Jednak sytuacja nadal nie jest stabilna i w wielu innych miejscach nie ma wody bądź jej ciśnienie w kranach jest ekstremalnie niska.

Dzisiaj w lonyńskiej dzielnicy Tooting doszło do kolejnej awarii, w wyniku której na ulice wylały się strugi wody powodując chaos wśród pieszych i kierowców. Thames Water przeprosiło za zainstniałą sytuację i zapewniło, że inżynierowie oraz technicy pracują, żeby naprawić wodociągi.

Polski kierowca WINNYM wypadku na autostradzie M1, w którym zginęło 8 osób

Z powody wylewającej się z wodociągów wody wiele sklepów oraz piwnic zostało zalanych. Policja zaleciła kierowcom, żeby omijali teren między Hoyle Road, a Tooting Broadway. W związku z tą awarią niektórzy mieszkańcy Tooting również mają problem z dostępem do wody w swoich kranach.

 

 

 

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Miał być przełom na rynku pracy. Rząd zmienia plany, stracą pracownicy

Brytyjski rząd zamierza wycofać się z planów wprowadzenia tzw. right to switch off.

Zamiast L4 – karnet na fitness. Rewolucyjny pomysł brytyjskiej służby zdrowia

W listopadzie rusza program WorkWell, który może sprawić, że część pacjentów zamiast zwolnienia lekarskiego otrzyma skierowanie na siłownię.

Ilu Polaków siedzi w brytyjskich więzieniach? Mamy najnowsze dane

Polacy są jedną z grup obcokrajowców najczęściej osadzanych w brytyjskich więzieniach. Wyprzedzili nas tylko Albańczycy oraz Irlandczycy.

Przejście z DLA na PIP. Najczęstsze problemy rodziców i młodzieży ze zmianą świadczenia

Przejście z DLA na PIP zaczyna się formalnie od listu z Department for Work and Pensions. DWP zaprasza młodą osobę do złożenia nowego wniosku. Wówczas zaczynają się trudności, stres i obawy o pieniądze na leki.

Najgorsze brytyjskie lotniska pod względem opóźnień lotów

Na podstawie analizy danych z Urzędu Lotnictwa Cywilnego (CAA) wyłoniono najgorsze brytyjskie lotniska pod względem opóźnień lotów.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie