Zarobki w Polsce po powrocie z UK – ile trzeba zarabiać, aby móc żyć w PL na normalnym poziomie?

Fot: Pxhere

Czego po powrocie z UK do kraju spodziewać się po polskim rynku pracy? Na jakie zarobki można liczyć? Jakie stawki obowiązują w PL? Ile trzeba zarabiać w PL, aby móc żyć na "normalnym poziomie"?

Na jednej z popularnych grup facebookowych zrzeszających Polaków przebywających w Wielkiej Brytanii (ale nie tylko!) planujących powrót do ojczyzny podjęty został temat – pisząc bez żadnych ogródek – pieniędzy. Pani Klaudia poruszyła bardzo konkretną kwestię – wynagrodzenia w pracy w Polsce. W związku z tym, że planuje ona powrót do ojczyzny zaczęła się zastanawiać jak to wszystko będzie wyglądało od strony zawodowo-finansowej. Jakich zarobków można spodziewać się po "zjechaniu" z UK? Jakie w kraju obowiązują stawki? Na jakie zarobki można liczyć? Ile trzeba zarabiać w PL, aby móc żyć na "normalnym poziomie"?

- Advertisement -

Jakich zarobków można spodziewać się po "zjechaniu" z UK?

Oto pytanie, z jakim pani Klaudia zwróciła się facebookowej społeczności:

Hej, zaczynam rozglądać się za praca w Polsce. Nie mam jeszcze wybranego miasta, myślałam nad Pomorzem (Gdańsk/Gdynia) ale to wszystko zależy od pracy i możliwości. 

Totalnie nie orientuje się w kosztach życia, i jak wiadomo na polskich stronach z praca ciężko o podanie stawki…spotkałam się z pytaniem ”a ile pani oczekuje?” Tutaj pojawia się problem bo nie wiem ile to wystarczająco żeby starczyło na wygodne życie. 

Wiec tutaj pytanie, ile uważacie powinno się na ten moment w Polsce zarabiać aby było na życie, wakacje, i inne przyjemności?

Na start szukałabym pracy w branży marketingowej/project management.

Ile trzeba zarabiać w PL, aby móc żyć na "normalnym poziomie"?

W pierwszym rzędzie warto zwrócić uwagę na to, iż często zdarza się, że polscy pracodawcy w przypadku rekrutacji osób wracających z UK obawiają się wysokich wymagań pod względem finansowym. Podczas dyskuksji ten wątek został poruszony kilkakrotnie. Czy to raczej reguła, czy raczej wyjątek od niej? Ciężko orzec, ale jak widać przynajmniej kilka takich przypadków miło miejsce! 

Zatem, ile trzeba zarabiać w Polsce, aby żyć na normalnym poziomie? Oto, co mieli do powiedzenia nasi rodacy w tym temacie:

Myślę, że powinnaś zabrać się do tematu z innej strony i zrobić swój benchmarking – wziąć pod uwagę, na jakim stanowisku mogłabyś pracować z twoim doświadczeniem i umiejętnościami i sprawdzić dane/raporty placowe np. na pracuj.pl czy wynagrodzenia.pl – MARTYNA

Żeby w Polsce godnie żyć mieć na wakacje i swoje przyjemności powinnaś zarabiać 8-9 tys. Koszty życia są wysokie niestety i jeśli na chwilę obecną miałabym ta wiedzę co teraz nie wróciłabym z Anglii do polski. Szybkie liczenie: stancja 1200 zł plus rachunki więc średnio 1600zl na mieszkanie, paliwo na cały miesiąc jazdy jakieś 700 zł, wydatki typu ubrania kosmetyki powiedzmy oszczędne 700 zł. Jedzenie to zależy jak kto – powiedzmy drugie tyle, co za mieszkanie 1600 zł plus dodajmy jakieś wyjścia że znajomymi około 200 zł powiedzmy 2 razy w miesiącu więc mamy 400 zł – MARTYNA

Mieszkam w Gdańsku z mężem i 2 dzieci. Mamy około 13 tys. na miesiąc w tym opłacamy kredyt na mieszkanie + przedszkole, dodatkowe zajęcia dla starszego dziecka. Ja jeżdżę komunikacją miejską + mąż auto paliwo itp. Co 2/3 miesiące mogliśmy wyskoczyć sobie tam gdzie bezpośrednio z Gdańska dolecimy na 3/4 dniowy wypad. Od czasu do czasu wyjście na miasto, czy z dziećmi na jakieś sale zabaw itp. Wiadomo opłaty i jedzenie itp. i to ledwo wystarcza. 

Nasz komfort życia się pogorszył odkąd wróciliśmy 3 lata temu. Niedługo wracamy z powrotem do UK póki dzieci małe. Ogólnie życie w Gdańsku jest dość drogie, komunikacja miejska chyba jedna z droższych w Polsce. Opłaty tez drogie, za czynsz place około 700 zł + prąd około 240 zł co 6 tyg. W Trójmieście jest co robić, więc i jest na co wydawać kasę. Siedzieć tu i biedować i pisać na grupach, że da się żyć za 7 tys. to jest śmieszne. Co to za życie? – MAGDALENA

Ja i mąż dzieci na utrzymaniu nie mamy, mieszkanie własne bez kredytu i bezczynszowe. Mąż zarabia 10 tys. zł, ja 2500 zł na rękę. Na życie idzie nam ok 8 tys. resztę odkładamy. Żyjemy nie żałując sobie praktycznie niczego, na podobnym standardzie, jak w UK – ANNA

Prawda jest taka, że większość prac biurowych z językiem angielskim W kraju to 4 tys.-4.5 na rękę, plus jakieś tam standardowe benefity, to średnia z moich 6 ofert, raczej szukają taniej siły roboczej za grosze niż kogoś z doświadczeniem. Porażka to mało powiedziane. Zacznij już się rozglądać bo to nie jest – MONIKA

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

HMRC przez 10 lat źle naliczało podatek. Sprawdź, czy należy ci się zwrot

HMRC dostawało sygnały o błędzie i nie reagowało, a wielu podatników dopiero teraz dowiaduje się, że mogli przepłacać przez lata bez swojej wiedzy.

Najtańszy sposób na podniesienie wartości domu w UK. Koszt 10 tys., a zysk nawet 20 tys. funtów

Dobrze wykorzystana dodatkowa przestrzeń bywa warta więcej niż efektowne dekoracje.

Czy w UK będą odbierać świadczenia DWP? Rząd szuka pieniędzy na zbrojenia

Prawdopodobieństwo wojny rośnie. Dlatego rząd w Londynie szuka dodatkowych środków na zbrojenia. Jednym z obszarów, który od lat przyciąga uwagę polityków szukających oszczędności, jest właśnie system świadczeń.

Dymisja premiera Wielkiej Brytanii. Co może się teraz zmienić dla Polaków w UK?

Keir Starmer zrezygnował ze stanowiska szefa rządu. Co dymisja premiera Wielkiej Brytanii może oznaczać dla Polaków mieszkających na Wyspach?

Co trzecia transakcja upada. Dom będzie można kupić szybciej

Przeciętna transakcja zakupu nieruchomości trwa około 120 dni, a nawet co trzecia sprzedaż nie dochodzi do skutku.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie