Ciepło, słońce. Dlatego wiele osób w Wielkiej Brytanii wraca do prac w ogrodach. Koszenie trawy, porządkowanie rabat czy przycinanie żywopłotów to dla wielu naturalny element sezonowych porządków. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę, że w pewnych sytuacjach takie prace mogą prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych. W skrajnych przypadkach możliwa jest nawet 5 000 funtów kary za przycięcie żywopłotu na własnej posesji.
Choć brzmi to nieco absurdalnie, przepisy rzeczywiście przewidują takie sankcje. Najważniejsze znaczenie ma jednak nie samo przycinanie krzewów, lecz ochrona dzikich ptaków i ich gniazd w okresie lęgowym.
Dlaczego przycinanie żywopłotu może naruszać prawo?
Podstawą prawną jest brytyjska ustawa Wildlife and Countryside Act 1981. Obejmuje ona ochroną wszystkie dzikie ptaki występujące na terenie kraju. Przepisy zakazują niszczenia lub uszkadzania ich gniazd w czasie budowania i wychowu piskląt.
Oznacza to, że jeśli w żywopłocie lub krzewach znajduje się używane gniazdo, jego przypadkowe zniszczenie podczas prac ogrodowych będzie wykroczeniem. Co istotne, odpowiedzialność nie dotyczy wyłącznie działań celowych. W niektórych sytuacjach nawet nieumyślne uszkodzenie gniazda władze uznają za naruszenie przepisów.
Wiosna to najbardziej ryzykowny moment
Największe znaczenie ma czas wykonywania prac w ogrodzie. W Wielkiej Brytanii główny sezon lęgowy ptaków trwa od początku marca do końca sierpnia. To właśnie w tym okresie wiele gatunków buduje gniazda, wysiaduje jaja i wychowuje młode.
Organizacje zajmujące się ochroną przyrody, w tym Royal Society for the Protection of Birds, od lat apelują do właścicieli ogrodów, aby w tym czasie zachowali szczególną ostrożność. Przycinanie gęstych krzewów lub żywopłotów bez wcześniejszego sprawdzenia, czy nie znajdują się w nich gniazda, może doprowadzić do nieświadomego zniszczenia siedliska ptaków.
Właśnie dlatego w niektórych przypadkach sąd może nałożyć wysoką grzywnę, a nawet karę do sześciu miesięcy pozbawienia wolności.
Kiedy naprawdę grozi kara do 5 000 funtów
Eksperci podkreślają jednak, że nagłówki sugerujące automatyczne kary za przycinanie żywopłotów są uproszczeniem. Samo wykonywanie prac ogrodowych nie jest nielegalne. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy podczas takich działań dochodzi do zniszczenia gniazda lub zagrożenia dla piskląt.

fot. shutterstock.com
W praktyce sprawy trafiają do sądów najczęściej wtedy, gdy zniszczenie gniazd było celowe lub gdy osoba wykonująca prace zignorowała oczywiste oznaki obecności ptaków. W takich sytuacjach przepisy przewidują maksymalną grzywnę w wysokości kilku tysięcy funtów. Natomiast w najpoważniejszych przypadkach również karę więzienia.
Jeszcze surowsze zasady dla rolników
Jeszcze bardziej restrykcyjne regulacje dotyczą żywopłotów znajdujących się na terenach rolnych. W tym przypadku obowiązują dodatkowe wytyczne rządowe. Te ograniczają przycinanie żywopłotów w okresie lęgowym. Zakaz ma chronić ptaki, dla których pasy krzewów w krajobrazie rolniczym są często jedynym miejscem do zakładania gniazd.
Wyjątki są możliwe jedynie wtedy, gdy roślinność stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa. Czyli wówczas, gdy ogranicza widoczność na drodze lub utrudnia korzystanie z chodników.
5 000 funtów kary za przycięcie żywopłotu na własnej posesji – jak uniknąć grzywny?
Specjaliści podkreślają, że wystarczy zachować podstawową ostrożność. Przed przycinaniem żywopłotu warto dokładnie sprawdzić jego wnętrze i zwrócić uwagę na obecność ptaków lub gniazd. Jeśli takie zostanie znalezione, najlepiej odłożyć prace do momentu, gdy młode opuszczą gniazdo.
Dla wielu ogrodników bezpieczniejszym rozwiązaniem jest planowanie większych prac pielęgnacyjnych dopiero jesienią lub zimą. Wówczas sezon lęgowy jest już zakończony.
Ochrona przyrody ważniejsza niż szybkie porządki
Surowe przepisy mają przede wszystkim chronić populacje dzikich ptaków. Żywopłoty w Wielkiej Brytanii pełnią niezwykle ważną funkcję w ekosystemie. Dlatego, że dla wielu gatunków są miejscem schronienia, źródło pokarmu i przestrzeń do wychowywania młodych dla wielu gatunków.
Dlatego zanim tej wiosny właściciele ogrodów sięgną po sekator, warto poświęcić chwilę na sprawdzenie krzewów. W przeciwnym razie zwykłe prace ogrodowe mogą nieoczekiwanie zakończyć się problemami prawnymi. 5 000 funtów kary za przycięcie żywopłotu na własnej posesji to fakt.

