Brytyjczycy nie chcą powrotu obowiązkowej służby wojskowej

Najnowszy sondaż YouGov dotyczący haseł wyborczych prezentowanych przez główne partie polityczne w Wielkiej Brytanii przyniósł zaskakujące rezultaty. Okazuje się, między innymi, że większość Brytyjczyków jest przeciwna wprowadzeniu obowiązkowej służby wojskowej dla 18-latków.

Poparcie dla haseł wyborczych głównych partii politycznych w UK

Sondaż YouGov dotyczący poparcia mieszkańców UK dla sztandarowych haseł wyborczych prezentowanych przez główne partie polityczne w Wielkiej Brytanii jest zdecydowanie wart uwagi. Najbardziej zaskakujące jest to, że większość Brytyjczyków – 52 proc. ankietowanych – nie popiera postulatu Partii Konserwatywnej w zakresie odbycia przez 18-latków rocznej obowiązkowej służby wojskowej lub jednego dnia w miesiącu wolontariatu. Hasło takie popiera zaledwie 39 proc. ankietowanych. Zupełnie inaczej natomiast wyborcy odnoszą się do postulatu torysów odnośnie emerytur. Aż 73 proc. badanych opowiada się za podniesieniem kwoty świadczenia emerytalnego, od której należy zapłacić podatek dochodowy.

[sc name=”seealso” promowanypost=”1″ ][/sc]

- Advertisement -

Co ciekawe, Brytyjczycy wcale gremialnie nie sprzeciwiają się podnoszeniu podatków. Przypomnijmy, że zarówno Partia Konserwatywna, jak i Partia Pracy zobowiązały się do niepodnoszenia podatku dochodowego, składki na ubezpieczenie społeczne i podatku VAT. Jednak sondaż YouGov pokazał, że pomysł ten popiera zaledwie 46 proc. ankietowanych. Natomiast aż 30 proc. badanych uważa, że na jakimś etapie powyższe podatki podnosić należy. Dodatkowo 24 proc. respondentów nie ma w tym względzie zdania.

Co jeszcze w programach partii politycznych podoba się Brytyjczykom, a co nie?

Badanie YouGov pokazało, że aż 59 proc. Wyspiarzy sprzeciwia się obniżeniu wieku uprawniającego do głosowania do 16 lat. A jest to, przypomnijmy, jeden ze sztandarowych postulatów Partii Pracy. Za takim rozwiązaniem jest jedynie 32 proc. badanych. Jeśli natomiast chodzi o inne pomysły prezentowane przez laburzystów, to 74 proc. Brytyjczyków popiera utworzenie publicznego dostawcy energii odnawialnej, a 61 proc. opowiada się za zniesieniem ulg w podatku VAT od czesnego pobieranego w szkołach prywatnych.

[sc name=”seealso” promowanypost=”2″ ][/sc]

Bardzo dużym poparciem cieszą się też niektóre hasła Liberalnych Demokratów. Na przykład 87 proc. Wyspiarzy opowiada się za polityką nadawania rzekom statusu błękitnej flagi i ograniczania zrzutów ścieków do wód. Dodatkowo 74 proc. ankietowanych popiera wprowadzenie bezpłatnych posiłków w szkołach dla wszystkich uczniów szkół podstawowych.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Choroby układu oddechowego na które można dostać PIP. DWP podało listę

Departament Pracy i Emerytur od lat obserwuje wzrost liczby wniosków, w których najważniejszym problemem zdrowotnym są właśnie schorzenia układu oddechowego. Kiedy chorzy dostają zasiłek?

Jak wybrać dostawcę energii w UK? Jak często zmieniać firmę?

Rynek energii w Wielkiej Brytanii jest zupełnie inny niż...

Wolverhampton szykuje się na freak fightowe szaleństwo. Polacy znów organizują głośne widowisko MMA

World Freak Fight League wraca do Wolverhampton. Freak fighty, MMA, viralowe formaty i polski projekt, o którym robi się coraz głośniej.

Polacy stworzyli w Wielkiej Brytanii technologię, która może zmienić codzienną komunikację

Polacy mieszkający w Wielkiej Brytanii stworzyli LinkyMe - technologię, która może zmienić codzienną komunikację kierowców.

Obniżka VAT oraz darmowe przejazdy autobusami dla dzieci. Co oznacza ogłoszony dziś plan rządu na kryzys?

Obniżka VAT na atrakcje oraz darmowe bilety dla dzieci - co wprowadza plan rządu na kryzys? Czy "Great British Summer Savings” sprawi, że w UK będzie taniej? Czy Polacy skorzystają na ulgach?

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie