Relatywnie tanie mieszkania w UK są na wagę złota. Posłowie uznali, że skoro kryzys mieszkaniowy nie odpuszcza, czas sięgnąć po rozwiązania, które wydawały się politycznie niewygodne. W centrum debaty znalazł się pomysł przejmowania długotrwale niezamieszkanych domów i zamieniania ich w mieszkania socjalne.
Władza wciąż stawia na budowę nowych osiedli, ale głośniej słychać, że inwestycje nie wystarczą. W kraju, w którym nawet ponad milion nieruchomości może pozostawać niewykorzystanych, politycy zaczynają patrzeć na istniejące budynki jak na niewykorzystany zasób. Czy puste domy będą sposobem na kryzys mieszkaniowy w UK?
Droższe mieszkania, trudniejszy start
Problemy z dostępnością mieszkań w Anglii nie pojawiły się z dnia na dzień. Przez lata ceny nieruchomości rosły znacznie szybciej niż wynagrodzenia, przez co ich zakup stał się trudniejszy dla młodych ludzi i rodzin. W Londynie ceny domów należą do najwyższych w Wielkiej Brytanii.
Dodatkowym obciążeniem pozostaje stamp duty. Parlamentarna Komisja ds. Mieszkalnictwa zwraca uwagę, że podatek od zakupu nieruchomości spowalnia rynek. Stamp duty naliczany jest progresywnie od 0 proc. dla najtańszych do 12 proc. dla najdroższych domów. Od kwietnia 2025 roku próg zwolnienia z podatku dla osób kupujących pierwszą nieruchomość obniżono z 425 tys. do 300 tys. funtów.
Ponad milion pustych nieruchomości
Na tle niedoboru mieszkań szczególnie zaskakują dane dotyczące pustostanów. Według szacunków komisji w Anglii znajduje się nawet 1,2 mln pustych domów i mieszkań. Spora część tych nieruchomości mieści się w stolicy Wielkiej Brytanii. Londyn w największym kryzysie mieszkaniowym od II wojny światowej.
Kontrast skłonił parlamentarzystów do poszukiwania nowych rozwiązań. Minister mieszkalnictwa Matthew Pennycook przyznał, że istnieją argumenty przemawiające za wzmocnieniem przepisów. Trudno bowiem zignorować sytuację, w której tysiące rodzin mają problem ze znalezieniem mieszkania w swoim zasięgu cenowym, podczas gdy ogromna liczba budynków pozostaje niewykorzystana.
Państwo przejmie mieszkania, samorządy wykorzystają
Posłowie proponują rozszerzenie programu Dormant Assets Scheme obejmującego nieaktywne aktywa finansowe. W nowej formule program byłby zastosowany wobec długo niezamieszkanych nieruchomości. Opuszczone domy przechodziłyby na własność państwa. Następnie byłyby przekazywane samorządom, a te mogłyby przekształcać je w mieszkania socjalne.

Równolegle rząd zakłada zabezpieczenie interesów właścicieli. Osoba, której nieruchomość zostałaby przejęta, mogłaby wystąpić do rządu o jej odzyskanie. Ewentualny zwrot odbywałby się według wartości rynkowej obowiązującej w momencie przejęcia budynku przez państwo.
Ponad 2200 funtów miesięcznie za mieszkanie w Londynie
Presję na polityków zwiększa sytuacja na rynku najmu. Portal Zoopla pokazuje, że Londyn pozostaje jedynym regionem Wielkiej Brytanii, w którym zainteresowanie wynajmem mieszkań nadal rośnie, a średni czynsz przekroczył 2 200 funtów miesięcznie. Najdroższą lokalizacją pozostaje Kensington and Chelsea. Tam przeciętny najemca musi liczyć się z wydatkiem rzędu 3 569 funtów na miesiąc.
