Posłowie alarmują: stamp duty blokuje rynek mieszkań. Co to oznacza dla Polaków kupujących dom w Wielkiej Brytanii?

Kupno domu w Wielkiej Brytanii przywodzi na myśl bieg z przeszkodami, w którym na mecie czeka bank, wysoki wkład własny oraz… fiskus. Rok po zaostrzeniu zasad dotyczących stamp duty – podatku od zakupu nieruchomości – brytyjscy parlamentarzyści biją na alarm. Przekonują, że obecny model zamiast pomagać w rozwoju, ogranicza liczbę transakcji i utrudnia wejście na rynek osobom kupującym pierwsze mieszkanie.

Parlamentarna komisja ds. mieszkalnictwa wezwała rząd do rozpoczęcia przed końcem 2026 roku konsultacji nad gruntowną reformą stamp duty. Posłowie nie chcą kolejnych kosmetycznych poprawek.

Kogo uderzyły zmiany z 2025 roku?

W ostatnich dwóch dekadach ceny domów w Anglii rosły znacznie szybciej niż wynagrodzenia. Przez to własne mieszkanie dla wielu osób stało się dobrem równie odległym jak wygrana na loterii.

- Advertisement -

Dodatkowo w ubiegłym roku rząd obniżył próg zwolnienia dla osób kupujących pierwszą nieruchomość z 425 tys. do 300 tys. funtów, a ta decyzja spowodowała gwałtowny wzrost kosztów. Każda osoba kupująca pierwszy dom za kwotę powyżej 300 tys. funtów musi zapłacić 5 proc. podatku od nadwyżki ponad ten limit.

Najmocniej odczuły to osoby kupujące nieruchomości w Londynie, w którym ceny mieszkań należą do najwyższych w kraju. W stolicy znalezienie domu lub mieszkania za taką kwotę graniczy z cudem. Każda dodatkowa opłata liczona jest nie w setkach, lecz w tysiącach funtów.

Ile wynosi stamp duty?

Stamp duty naliczany jest progresywnie. Dla standardowych zakupów obowiązują stawki od 0 proc. dla najtańszych do 12 proc. dla najdroższych nieruchomości. Poniższe stawki SDLT (stamp duty land tax) dotyczą zakupu nieruchomości mieszkalnych przez osoby fizyczne nieposiadające innej nieruchomości oraz niebędące rezydentami Wielkiej Brytanii.

Obowiązujące stawki SDLT wynoszą:

  • do 125 tys. funtów – 0 proc.,
  • od 125 001 do 250 tys. funtów – 2 proc.,
  • od 250 001 do 925 tys. funtów – 5 proc.,
  • od 925 001 do 1,5 miliona funtów – 10 proc.,
  • powyżej 1,5 miliona funtów – 12 proc.

Komisja uznała opisany mechanizm za jedną z głównych przeszkód ograniczających mobilność mieszkańców. Ludzie pozostają w niedopasowanych nieruchomościach dlatego, że koszt przeprowadzki jest zbyt wysoki.

Uwaga! SDLT dotyczy zakupu nieruchomości i gruntów w Anglii i Irlandii Północnej. Szkocja i Walia mają własne podatki (LBTT i LTT).

stamp duty
Stamp duty utrudnia wejście na rynek osobom kupującym pierwsze mieszkanie / fot. Shutterstock.com

Czy warto kupować teraz, czy czekać na reformę?

Po pierwsze, reforma znajduje się dopiero na etapie politycznych rekomendacji. Nawet jeśli rząd zdecyduje się rozpocząć konsultacje jeszcze w tym roku, na ewentualne zmiany przyjdzie nam poczekać. Poza tym nie ma gwarancji, że nowy system okaże się korzystniejszy dla wszystkich.

Po drugie, historia rynku nieruchomości pokazuje, że oczekiwanie na zmiany podatkowe doprowadza do zamrożenia decyzji zakupowych, a gdy nowe przepisy wreszcie wchodzą w życie, na rynek wraca jednocześnie duża liczba kupujących, co ponownie podbija ceny.

Z punktu widzenia osoby planującej zakup domu najważniejsze pozostają więc nie polityczne zapowiedzi, ale własna sytuacja finansowa, zdolność kredytowa i dostępność nieruchomości.

Posłowie chcą więcej niż tylko zmian podatkowych

Najlepsza reforma stamp duty nie rozwiąże problemu, jeśli na rynku nadal będzie brakowało mieszkań. Nacisk położono na realizację rządowej obietnicy wybudowania 1,5 miliona nieruchomości do końca obecnej kadencji parlamentu. Komisja chce, aby samorządy otrzymały większe uprawnienia do przejmowania długo opuszczonych budynków i przywracania ich na rynek.

Eksperci sektora finansowego przyznają, że przegląd obecnych zasad jest potrzebny. Henry Jordan z Nationwide Building Society zwraca uwagę, że ewentualna reforma powinna obejmować cały system podatków związanych z nieruchomościami, a nie wyłącznie stamp duty. Według niego nowy model powinien ułatwiać przeprowadzki.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Czterodniowy tydzień szkolny w Szkocji? Dramatycznie brakuje nauczycieli, a uczniowie mają braki w wiedzy

Dramatycznie brakuje nauczycieli, a uczniowie mają braki w wiedzy. Konsekwencje braków edukacji odczują uczniowie, którzy dziś cieszą się z odwołanych zajęć. Kryzys zaważy na przyszłości UK.

Polacy stworzą serca na mapie Londynu. Niezwykła akcja już 13 czerwca

„Polonijne Serca” to przykład nowoczesnej formy integracji społecznej, w której technologia GPS łączy się z aktywnością fizyczną i symbolicznym przekazem wspólnoty

Kto zapłaci więcej, a kto mniej? Walia rozważa przełomową reformę council tax

Council tax jest podstawowym podatkiem lokalnym pobieranym przez samorządy w Wielkiej Brytanii.

Polak groził radnej w Wielkiej Brytanii. Wyrok zapadnie w lipcu

Radna Susan Fricker po otrzymaniu dwóch wiadomości na Facebooku zaczęła obawiać się o swoją pracę i o własne bezpieczeństwo.

Masz firmę w UK? 5 lipca mija kluczowy termin, o którym wielu nie ma pojęcia

Masz firmę w UK? 5 lipca 2026 kończy się pierwszy okres raportowania MTD. Sprawdź, kogo obejmują nowe obowiązki HMRC.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie