Brytyjczyk ukarany mandatem w wysokości £2000 za złamanie lockdownu żąda „przeprosin i zwrotu pieniędzy”

Fot. Getty

Po rewelacjach dotyczących imprez odbywających się na Downing Street w środku pandemii i kolejnych lockdownów, coraz więcej Brytyjczyków, którzy w tym czasie zostali ukarani za złamanie restrykcji, domaga się zwrotu pieniędzy. Jedną z takich osób jest Bryan Richards, który w listopadzie 2020 r. został ukarany grzywną w wysokości £1995 za udział w spotkaniu na dworze więcej niż dwóch osób. 

Brytyjczycy są coraz bardziej wściekli na rząd, Borisa Johnsona i „kpienie” ze zwykłych obywateli, którzy w trakcie pandemii musieli przestrzegać ścisłych zasad lockdownu. Tym bardziej, że do rąk premiera Borisa Johnsona trafił właśnie raport Sue Gray w sprawie łamania zasad lockdownu na Downing Street, który wskazał na „porażkę przywództwa”. Sue Gray wyszczególniła w swoim raporcie 16 spotkań, które miały miejsce na Downing Street w trakcie lockdownu (w tym trzy, o których media informowały już opinię publiczną) i podsumowała, że w tym czasie niektóre wydarzenia „nie powinny w ogóle mieć miejsca”. Boris Johnson niewiele sobie jednak zrobił z raportu i przeprosił jedynie w parlamencie, że jego rząd „niektórych rzeczy nie zrobił dobrze”. – Przepraszam za rzeczy, których po prostu nie zrobiliśmy dobrze, a także przepraszam za sposób, w jaki ta sprawa została załatwiona – stwierdził lakonicznie premier. 

- Advertisement -

 

 

 

Brytyjczycy coraz trudniej znoszą oburzające zachowanie Borisa Johnsona 

Coraz więcej Brytyjczyków ma problem ze zniesieniem oburzającego zachowania premiera, który najwyraźniej nie kwapi się do poniesienia jakichkolwiek konsekwencji za zachowanie, za które zwykli „zjadacze chleba” byli w trakcie lockdownów srogo karani. Jedną z takich osób jest 38-letni Bryan Richards, student uniwersytetu w Norwich, który w listopadzie 2020 r. został ukarany grzywną w wysokości £1995 za udział w spotkaniu na dworze więcej niż dwóch osób. Richards wyznał w brytyjskich mediach, że został aresztowany po tym, jak zaczął rozmawiać w trakcie swojego spaceru z uczestnikami libertariańskiego marszu przeciwko lockdownowi.- Jeśli jakikolwiek inny członek społeczeństwa zrobiłby to, co oni zrobili, to z pewnością zostałby ukarany grzywną przez policję,  i to bez wahania – powiedział Brytyjczyk agencji prasowej PA. I dodał: – Odebrano mi 2000 funtów za to, że zrobiłem coś znacznie mniej [poważanego], niż to, co oni zrobili. Szczerze mówiąc, chcę odzyskać te pieniądze i chcę formalnych przeprosin. 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Cukrzyca typu 1 a PIP w UK. Rząd odpowiada na petycję tysięcy osób

Cukrzyca typu 1 a PIP w Wielkiej Brytanii. Debata dotyczy zasad przyznawania świadczenia Personal Independence Payment (PIP) osobom chorującym

Korek na M25 w upale zamienił się w dramat. Ponad 10 osób w szpitalu

Przez wypadek na M25 wiele osób utknęło w korku. Przez parogodzinne czekanie w rekordowym upale co najmniej 10 osób trafiło do szpitala.

Co oznacza w praktyce bezpośrednie odzyskiwanie długów DRD (Direct Recovery of Debts) przez HMRC?

Procedura DRD nie polega na natychmiastowym zajęciu pieniędzy. Zanim do tego dojdzie, HMRC musi przejść przez wieloetapowy proces. Jak działa DRD i kiedy urząd może wejść na konto podatnika?

Trwa strajk lekarzy – odwołane wizyty i operacje. Co muszą wiedzieć pacjenci

W trakcie strajku lekarzy system ochrony zdrowia działa w trybie “awaryjnym”. Dlatego planowe konsultacje, rutynowe wizyty ambulatoryjne oraz operacje niezagrażające życiu są przełożone

Jak skorzystać z ulgi Tax-Free Childcare?

Według najnowszych danych z programu korzysta już ponad 868 tysięcy rodzin w Wielkiej Brytanii. Jak skorzystać z ulgi Tax-Free Childcare i komu ona przysługuje?

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie