Amerykańska fotograf Carla Davidson znana jest ze zdjęć, których bohaterami najczęściej są zwierzęta. Stworzyła już podobny projekt dotyczący psów, ale to właśnie wersja z kotami nas zachwyciła. Tworząc ten niezwykły film Carla podróżowała po Stanach Zjednoczonych, odwiedzając napotkane schroniska, hodowle i przypadkowych ludzi, wszystko po to by znaleźć idealnych „modeli” do sesji. Jak mówi artystka, taka praca sprawiła jej wiele przyjemności i miało na nią wpływ niemalże terapeutyczny.
Oglądając ten film jesteśmy przekonani, że taka terapia podziała nie tylko w jej przypadku. My już czujemy się bardziej zrelaksowani. To zupełnie inne spojrzenie na koci temat, niż ten o którym pisaliśmy ostatnio, gdy udowadnialiśmy, że koty to indywidualiści.
