We wtorek urząd statystyczny CBS poinformował, że w sierpniu codzienne życie w Holandii było o 3,3 proc. droższe niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku.
W ubiegłym miesiącu w Holandii wzrosły ceny energii i paliw silnikowych o 11,7 proc. Nastąpiło to po wzroście w lipcu o 9,7 proc. Tak naprawdę ceny paliw rosną od końca lutego, czyli początku wojny w Iranie. Od tego czasu wielokrotnie ograniczano ruch morski przez Cieśninę Ormuz, co miało wpływ na podwyżki. To z kolei przełożyło się na wzrost inflacji.
Drożeje życie w Holandii
Według danych CBS w sierpniu inflacja w Holandii nieznacznie wzrosła do 3,3 proc. W lipcu natomiast wyniosła 3,2 proc. Ceny towarów przemysłowych wzrosły w sierpniu o 1,4 proc., w porównaniu ze wzrostem o 1,2 proc. w lipcu. Wzrost cen usług w sierpniu był nieznacznie niższy niż w lipcu i wyniósł odpowiednio 3,7 proc. i 4 proc.
W porównaniu z lipcem, codzienne życie w Holandii było w sierpniu o 0,3 proc. droższe, podała agencja CBS. Urząd statystyczny ostrzegł, że te miesięczne porównania są niewiarygodne ze względu na czynniki sezonowe, takie jak tymczasowe spadki cen w związku ze sprzedażą.
Ponadto wyższe koszty energii przekładają się również na transport pasażerski. A także potencjalnie na ceny żywności w późniejszym czasie.

Ceny żywności spadły
Po stabilizacji w lipcu, ceny żywności spadły w sierpniu o 0,5 proc. Ponieważ jednak artykuły spożywcze są najłatwiejszym sposobem na oszczędzanie, coraz więcej Holendrów kupuje produkty specjalne lub wybiera tańsze marki. Rezygnując z produktów, które uważają za luksusowe, donosi agencja AD na podstawie badania przeprowadzonego przez Panel Inzicht wśród 1000 Holendrów. Ponad dwie trzecie respondentów stwierdziło, że zmieniło swoje nawyki zakupowe.
Miesięczne trendy cenowe, napięcia w regionie Morza Czarnego, ekstremalne warunki pogodowe w ostatnich miesiącach oraz rosnące światowe ceny kluczowych produktów rolnych, takich jak oleje, zboża, kukurydza i mięso, sugerują, że krajowa inflacja żywności prawdopodobnie wkrótce ponownie przyspieszy. Zjawisko El Niño budzi również obawy dotyczące wyższych cen kakao i cukru. To stanowi dodatkowe ryzyko inflacyjne, szczególnie w 2027 roku.
