Fot. Getty
Wielka Brytania wciąż znajduje się w światowej czołówce pod względem rozprzestrzeniania się epidemii, ilości zakażeń oraz zgonów. Polska do tej pory radziła sobie całkiem dobrze na tle innych państw, jednak w ostatnim czasie liczba potwierdzonych przypadków zaczęła nieznacznie rosnąć. Czy podróż do Polski jest aktualnie bezpieczna dla zdrowia naszego i naszych bliskich?
Światowe statystyki prowadzone przez Hopkins University są nieubłagane. Pod względem liczby zgonów UK zajmuje niechlubną trzecią pozycję. Wyprzedza ją tylko USA i Brazylia. Pod względem liczby potwierdzonych przypadków zakażenia UK znajduje się natomiast na 5 pozycji – za USA, Brazylią, Rosją i Indiami.
Z kolei Polska pod względem liczby zgonów jest obecnie 31. Natomiast pod względem liczby potwierdzonych przypadków zajmuje miejsce 37. Przez większość czasu sytuacja wydawała bardzo stabilna, jednak od czasu złagodzenia lockdownu tempo rozwoju epidemii nieco przyspieszyło. O ile wzrostu tego nie widać wyraźnie biorąc pod uwagę liczbą zachorowań, to jednak można go zauważyć na wykresie przedstawiającym procentowy wzrost liczby zachorowań w naszej ojczyźnie.


Sytuacja zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i w Polsce jest poważna
Wielkiej Brytanii liczba zachorowań i zgonów jest jednak wciąż wyższa niż w Polsce (między 16 a 17 czerwca w UK wykryto ponad tysiąc nowych przypadków i odnotowano ponad 100 nowych zgonów, podczas gdy w Polsce wykryto około 500 nowych przypadków i odnotowano 70 nowych zgonów). Ponadto, z dostępnych danych widzimi, że w Wielkiej Brytanii sytuacja wciąż jest poważna, natomiast w Polsce zaczęła się nieco pogarszać i trudno przewidzieć, czy tempo rozwoju epidemii w PL nie przyspieszy jeszcze bardziej w najbliższym czasie.


Czy warto jechać teraz do Polski?
Mimo niepokojących danych statystycznych, wielu Polaków z UK planuje podróż do Polski lub już do Polski się wybrało. Czy jednak taka podróżnie nie niesie ryzyka utraty zdrowia lub życia dla nas i naszych bliskich? Podejmując decyzję o wyjeździe warto pamiętać, że osoby w podeszłym wieku lub schorowane znajdują się w grupie podwyższonego ryzyka. Oznacza to, że nawet jeśli my – będąc w sile wieku i zdrowia – przejdziemy wirusa w sposób niezauważony, ktoś inny (na przykład rodzic w podeszłym wieku) może się od nas zarazić i ponieść gorsze konsekwencje.
ZOBACZ WIDEO:
