Nowe dane za trzeci kwartał 2021 roku pokazują, że koszty czynszów w UK w sektorze prywatnym osiągnęły najwyższy poziom od ostatnich 13 lat. Co stoi za tymi podwyżkami? Gdzie ceny poszły w górę najwyżej?
Jak wynika z kwartalnej analizy Rental Market Report przygotowanej przez specjalistyczny portal Zoopla średni czynsz w Wielkiej Brytanii wzrósł o 4,6% do poziomu 968 funtów w porównaniu z analogicznym okresem w roku poprzednim. Z wyłączeniem mieszkań na wynajem w Londynie mamy do czynienia ze wzrostem na poziomie 6%. W ciągu trzeciego kwartału wzrost ten wyniósł 3 proc. Zasadniczo, w UK z tak wysokimi czynszami nie mieliśmy do czynienia od 2008 roku. Jak wykazało badanie, popyt nadal przewyższał podaż, która była o 43% poniżej średniej z pięciu lat. To główny czynnik presji na koszt czynszów, które po prostu stają się coraz droższe.
Jak wygląda sytuacja na brytyjskim rynku mieszkań na wynajem?
Jak wygląda sytuacja w brytyjskiej stolicy? Po 15 miesiącach kolejnych spadków, czynsze w Londynie wracają do normy. Po ponownym otwarciu biur i wznowieniu życia w mieście poszły one w górę o 4,7% między czerwcem a wrześniem 2021. Nadal jednak pozostają o 5% niższe od poziomów sprzed pandemii. W zasadzie tylko w Londynie oraz w Szkocji czynsze nie osiągają rekordowych w skali 10 lat poziomów.
Czynsze wzrosły najbardziej w południowo-zachodniej Anglii, gdzie poszły w górę o 9% rok do roku. Następnie mamy Walię ze podwyżkami na poziomie 7,7%, oraz region East Midlands, gdzie odnotowano wzrost o 6,9%. Bristol pozostaje liderem w klasyfikacji obejmującej miasta. Czynsze w mieście położonym przy ujściu rzeki Avon do Kanału Bristolskiego wzrosły o 8,4%. W Nottingham o 8,3%, a w Glasgow – 7,2%.
W których miastach i regionach ceny rosną najszybciej?
Popyt na wynajem w centralnych strefach Manchesteru, Edynburga i Leeds również podwoił się w trzecim kwartale w porównaniu do pierwszego kwartału, podczas gdy popyt w Birmingham wzrósł o 60% dzięki powrotowi pracowników biurowych i studentów. Miesięczny czynsz w Wielkiej Brytanii stanowi obecnie 37% średniego dochodu na jednego lokatora.
Co czeka nas w niedalekiej przyszłości? Według Zoopli, niedostateczna podaż nieruchomości na wynajem w kraju oraz umacniający się rynek pracy sprawią, że przynajmniej do 2022 roku ceny czynszów będą rosnąć.
