Dożywocie dla ojczyma 5-letniej Polki, który „brutalnie i bezlitośnie” ją zamordował

Pochodzący z Pakistanu ojczym Nadii Zofii K. został skazany na wyrok dożywotniego pozbawienia wolności. 35-letni Abdul Wahab „brutalnie i bezlitośnie” zamordował 5-letnią dziewczynkę polskiego pochodzenia.

Wydając wyrok w Belfast Crown Court sędzia O'Hara zwracał uwagę, że czyn, jakiego dopuścił się Abdul Wahab był „brutalny, bezlitosny i oburzający”. Kara wynosząca minimum 22 lata pozbawienia wolności odzwierciedla „trwałą naturę brutalności”, którą wyrządził pięcioletniej dziewczynce. W styczniu 2023 roku 35-letni sprawca przyznał się do winy i już wówczas było pewne, że w jego przypadku w grę wchodzi jedynie kara dożywocia. Dodajmy w tym miejscu, iż również matka dziewczynki została ukarana. Aleksandra przyznała się do dopuszczenia do śmierci dziecka. Wyrok w jej przypadku sięgnie 11 lat pozbawienia wolności, z czego połowę spędzi w więzieniu, a połowę poza zakładem karnym. Jak czytamy na łamach serwisu informacyjnego BBC, rodzina małej Nadii w Polsce powiedziała, że jej śmierć zrujnowała ich życie.

Jak doszło do tej tragedii?

Szczegóły tej potwornej zbrodni poznaliśmy na początku roku. Pięcioletnia dziewczynka zmarła po znalezieniu jej w domu rodzinnym przy Fernagh Drive w Newtownabbey (Irlandia Północna) z ponad 70 różnymi obrażeniami, w tym z pękniętą czaszką. Obrażenia były zadawane przez wiele miesięcy, dziewczynka była długotrwale katowana. 

- Advertisement -

Bezpośrednią przyczyną śmierci było pęknięcie czaszki i uszkodzenia wątrobą, a poza tym dziewczynka doznała wielu złamań i ponownych złamań żeber, złamania obojczyka, złamania miednicy i uszkodzenia jelita. W chwili śmierci miała również obrażenia powierzchniowe, w tym siniaki i otarcia, a jej zęby były zepsute i zgniłe. Początkowo sprawca twierdził, że dziewczynka była niezdarna i spadła ze schodów w noc jej śmierci. Nadia często przychodziła do szkoły w tak zwanym „tradycyjnym stroju muzułmańskim”, który zakrywał jej obrażenia.

Rodzina w Polsce jest pogrążona w rozpaczy

— To była ostateczna zdrada zaufania ze strony dwojga ludzi, którzy powinni byli chronić kochaną Nadię i dbać o nią — komentuje detektyw inspektor Gina Quinn. Funkcjonariuszka przeczytała również oświadczenie rodziny Nadii w Polsce, która ją bardzo „kochała i ceniła”.

„Nadia była tylko dzieckiem. Dzieckiem, któremu okrutnie odebrano młode i niewinne życie. Wciąż próbujemy pogodzić się z tym, co stało się z Nadią i nie jestem pewien, czy kiedykolwiek nam się to uda. Szczerze mówiąc, nasze światy zostały zniszczone. Nadia na zawsze pozostanie w sercu kochającej babci i najbliższej rodziny w Polsce”.

Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!

Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:

Ten samochód ma kosztować zaledwie 8700 funtów. Wielka Brytania może być jednym z pierwszych krajów, w których się pojawi

Chcesz się napić wody w trakcie prowadzenia samochodu? Możesz za to słono zapłacić

Rodzina wybrała się na wakacje all-inclusive. W pokoju hotelowym przeżyli szok

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

W których brytyjskich miastach koszty energii rosną najszybciej i dlaczego?

Eksperci podkreślają, że obecna sytuacja może się jeszcze pogorszyć. Regulator rynku energii, Ofgem, ma ogłosić nowe limity cen na kolejne miesiące. Już teraz rząd przewiduje dalszy wzrost rachunków od lipca.

24 choroby skóry za które możesz dostać PIP. DWP wypłaca nawet 459 funtów tygodniowo

Najważniejsze w PIP jest jedno: realne trudności w życiu codziennym. To one decydują o pieniądzach, nie sama nazwa choroby.

Ceny w UK znów rosną. 1 na 10 rodzin nie stać na jedzenie

Około 3 miliony brytyjskich gospodarstw domowych pomija posiłki, bo zwyczajnie nie spina im się budżet.

Życie w Londynie to walka o przetrwanie. Młodzi masowo myślą o wyprowadzce

Coraz więcej młodych mieszkańców odkrywa, że za miejskim blaskiem Londynu kryją się czynsze groźniejsze niż horror oraz wyboista droga do kariery.

Szkocja: Polka walczy o syna. Czy system pomocy zawiódł rodzinę Dawida?

Michalina, która od lat mieszka w Szkocji podzieliła się z „Polish Express” swoją trudną historią, aby przestrzec innych rodziców w UK. Po zmaganiach ze szkołą, Social Work i systemem walczy o prawa do opieki nad synem.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie