Fot. Getty
W Wielkiej Brytanii wciąż brakuje około 100 000 kierowców pojazdów dostawczych. Niedobory kadrowe przekładają się bezpośrednio na problemy z dostępnością coraz większej liczby produktów w sklepach i restauracjach w UK. By temu zaradzić, Brytyjczycy mogą wypuścić na swoje drogi ekstra długie ciężarówki.
Problemy z zaopatrzeniem na Wyspach pojawiły się przede wszystkim w konsekwencji Brexitu oraz pandemii. Niedobory kadrowe wśród kierowców sięgają około 100 000 vacatów. Brytyjczycy wymyślili jednak całkiem sprytny sposób na złagodzenie kryzysu.
Ekstra długie tiry złagodzą kryzys dostawczy w UK?
Ponieważ kierowców jest zbyt mało, zbyt mało jest też ciężarówek mogących dostarczać towary do brytyjskich sklepów, restauracji czy jakichkolwiek przedsiębiorstw. Jednym z rozwiązań takiej sytuacji jest niewątpliwie zwiększenie liczby kierowców, a tym samym – zwiększenie liczby tirów na brytyjskich drogach. Ta opcja jest jednak w obecnej sytuacji zbyt trudna do realizacji, między innymi ze względu na nowe przepisy imigracyjne w UK, obejmujące kierowców przewożących towary z Unii Europejskiej.
- CZYTAJ TEŻ: Kierowcy TESCO szykują się do strajku! Chodzi o podwyżkę w wysokości £5 za godzinę pracy
Innym rozwiązaniem jest zatem zwiększenie ilości towaru przypadającego na jednego kierowcę. Jak można zrobić to w praktyce? Na przypkład poprzez wydłużenie ciężarówek. Super długie tiry mogłyby przewozić naczepy o długości do 15,65 metrów (51,8 stóp), czyli o 2,05 m (6,8 ft) dłuższe niż wynosi obecni limit (13,6 m / 45 ft). Według szacunków Ministerstwa Transportu, dłuższe tiry mogłyby zaoszczędzić jeden na osiem przewozów.
Tak długie tiry nie tylko pomogłyby w złagodzeniu kryzysu dostawczego w UK, ale byłyby także bardziej ekologiczne, ponieważ oznaczałyby docelowo mniejszą liczbę przejazdów przy tym samym oczekiwanym ładunku. Jak na razie nie wiadomo czy i kiedy nowe ekstra długie tiry mogłyby wyjechać na brytyjskie drogi, ale The Road Haulage Association (RHA) przywitało nowy pomysł z zadowoleniem, wskazując, że pomoże on w złagodzeniu kryzysu dostawczego związanego z brakami kadrowymi wśród kierowców ciężarówek.
