Farage boi się księcia Żylińskiego? Lider UKIP odpowiada Polakowi

Lider UKIP Nigel Farage odpowiedział na propozycję pojedynku złożoną mu przez mieszkającego w Londynie polskiego księcia Jana Żylińskiego. „To imponująca broń. Ja nie posiadam podobnej, ale jestem pewien, że znaleźlibyśmy jakąś, gdybyśmy musieli” – mówi Brytyjczyk. Wyjaśnia jednocześnie, że nie zamierza podjąć rękawicy rzuconej przez Żylińskiego w nagraniu, o którym piszą wszystkie media na Wyspach.

Przypomnijmy, że polski milioner-arystokrata wyzwał brytyjskiego eurosceptyka na pojedynek kilka dni temu. Jak tłumaczył w wideo, które pojawiło się w internecie – miał dość dyskryminacji i absurdalnych oskarżeń wysuwanych pod adresem imigrantów, więc postanowił rozwiązać problem „w tradycyjny sposób – tak, jak uczyniliby to XVIII-wieczny polski arystokrata i angielski dżentelmen”.

Żyliński zaproponował spotkanie „o świcie w londyńskim Hyde Parku”, ale przewidział także rozwiązanie „awaryjne”. „Jeśli ta propozycja panu nie odpowiada, albo Pańska szabla jest trochę zardzewiała Panie Farage, możemy się spotkać na inny pojedynek, słowny, w studio telewizyjnym w przedbiegu wyborów” – deklarował.

- Advertisement -

Farage stchórzył?

Informacja o wyzwaniu błyskawicznie dotarła do lidera UKIP. Polityk został poproszony o komentarz do sprawy przez jednego z reporterów w trakcie wizyty wyborczej w Clacton w Essex.

Zapytany wprost o to, czy posiada jakiś ceremonialny miecz, z którym mógłby stawić czoła polskiemu księciu, Farage odpowiedział: „Szczerze mówiąc, nie – i bardzo staram się, by utrzymać przemoc z dala od kampanii wyborczej”.

Po chwili próbował zmienić ton rozmowy, dodając: „Przypuszczałbym raczej, że polski książę o tak znakomitych przodkach zgodzi się ze mną, że to utrata tak wielu zdolnych młodych ludzi to prawdziwa tragedia dla Polski”.

„Ten kraj się wyludnia i nie raczej nie czeka go jasna przyszłość” – kontynuował Farage.

Zmuszony do udzielenia jednoznacznej odpowiedzi lider UKIP ostatecznie przyznał, że nie podejmie wyzwania. „To imponująca broń. Ja nie posiadam podobnej, ale jestem pewien, że znaleźlibyśmy jakąś, gdybyśmy musieli. Ale nie planuję przyjmować złożonej mi oferty” – zakończył.

Przypomnijmy, że książę Jan Żyliński to arystokrata i biznesmen mieszkający w Londynie, jeden z najbogatszych Polaków na Wyspach. Działa charytatywnie, jest koneserem sztuki. Z własnych środków wybudował pałac White House w dzielnicy Ealing.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Życie w Londynie to walka o przetrwanie. Młodzi masowo myślą o wyprowadzce

Coraz więcej młodych mieszkańców odkrywa, że za miejskim blaskiem Londynu kryją się czynsze groźniejsze niż horror oraz wyboista droga do kariery.

Koniec epoki kopert. NHS przenosi szpitalne formalności do telefonu

Z aplikacji NHS korzysta około 41 milionów osób, a wkrótce dojdą do niej kolejne funkcje.

Blue Badge nie chroni przed mandatem. Sprawdź, gdzie nie wolno parkować w UK

Wielu kierowców wciąż błędnie interpretuje zakres swoich możliwości, traktując kartę Blue Badge jak złoty bilet.

Nowy w UK? Wynajem mieszkania bez historii kredytowej jest coraz trudniejsze, ale możliwy

W 2026 roku nie wygrywa ten, kto „szuka mieszkania”. Wygrywa ten, kto potrafi przekonać właściciela, że jest najbezpieczniejszym wyborem.

Landlord może mieć problemy z HMRC – co to oznacza dla najemców?

Konsekwencje finansowe dla landlorda mogą uruchomić łańcuch zdarzeń, który pośrednio dotknie najemców.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie