Fot. Getty
Z najnowszej analizy wykonanej przez instytut the Economic and Social Research Institute wynika, że handel Wielkiej Brytanii z Unią Europejską został znaczne ograniczony na skutek Brexitu. Wielkość wymiany handlowej na linii UK – UE jest aż o 16 proc. niższa w stosunku do tego, co miałoby miejsce, gdyby Zjednoczone Królestwo jednak pozostało członkiem Wspólnoty.
Wymiana handlowa UK-UE straciła na Brexicie?
Eksperci instytutu the Economic and Social Research Institute nie mają wątpliwości – Wielka Brytania jak na razie traci na wyjściu z Unii Europejskiej. W najnowszym raporcie czytamy, że handel Wielkiej Brytanii z UE spadł o 16 proc. w stosunku do tego, co miałoby miejsce, gdyby nie doszło do Brexitu. Jeszcze gorzej sytuacja przedstawia się w drugą stronę – handel krajów UE z Wielką Brytanią jest o 20 proc. niższy w stosunku do wielkości wymiany handlowej, jakiej eksperci oczekiwaliby w sytuacji braku Brexitu. Analiza oparta na miesięcznych danych HMRC i danych Eurostatu na poziomie krajowym wykazała „znaczne zmniejszenie liczby produktów sprzedawanych z Wielkiej Brytanii do UE”. Trzeba też zaznaczyć, że wpływ Brexitu na wymianę handlową może być różny w zależności od danych użytych do jego oszacowania – wszystko to zależy od źródeł danych (brytyjskie/unijne) i wykorzystanej grupy porównawczej.
Wymiana handlowa UK z resztą świata jest na dobrym poziomie, ale…
Analitycy the Economic and Social Research Institute podają w raporcie zatytułowanym „Jak Brexit zmienił przepływy handlowe UE-UK?” (ang. „How has Brexit changed EU-UK trade flows?”), że wpływ Brexitu na handel UE-UK nie wydaje się tak duży, gdy porównuje się handel Wielkiej Brytanii z resztą świata, ponieważ globalny eksport z Wielkiej Brytanii powoli rośnie. Ale sytuacja wygląda już znacznie gorzej, gdy przychodzi porównać handel Wielkiej Brytanii z resztą świata na tle szybciej rozwijającego się handlu krajów Unii Europejskiej z ponad 200 partnerami handlowymi.
Peter Norris z grupy Virgin i współprzewodniczący UK Trade and Business Commission (grupy monitorującej Brexit,) zaznacza, że „odzyskanie utraconego handlu z Europą powinno być najwyższym priorytetem” obecnych władz w dobie kryzysu gospodarczego. – Rząd może to zrobić, usuwając bariery w handlu, które stworzył Brexit – mówi ekspert..
Na Brexicie najbardziej ucierpiały regiony najmocniej uzależnione od handlu z UE
Niedawne badania pokazały, że na wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej najmocniej ucierpiały te regiony, które paradoksalnie najbardziej opowiadały się za Brexitem. To właśnie one są najbardziej zależne od eksportu do krajów UE. Dziennikarze "The Guardian" ustalili niedawno, opierając się na kwartalnych danych z prognoz mierzących wyniki w zakresie produkcji, zamówień, zatrudnienia i intencji inwestycyjnych, że UE pozostaje „w przeważającej mierze dominującym” miejscem docelowym dla eksportu produkcji przemysłowej UK. Z kolei analiza danych z 2021 roku przeprowadzona przez firmę konsultingową BDO pokazuje, że 49 proc. brytyjskiego eksportu trafia właśnie do krajów Wspólnoty. Najbardziej zależna od UE jest jednak Irlandia Północna, która w większości głosowała przeciwko Brexitowi i która zachowała dostęp do unijnego rynku dzięki regulacjom zawartym w Northern Ireland Protocol. Aż 63 proc. całego eksportu przechodzi przez granicę Irlandii Północnej do Republiki Irlandii i dalej, do krajów UE.
Brexit dobry, Unia Europejska…. też?
Obecny paradoks polega na tym, że niektóre z regionów Wielkiej Brytanii, które głosowały za Brexitem, odnotowały największy wzrost udziału eksportu do państw UE już po opuszczeniu struktur unijnych. W Walii liczba ta wzrosła z 58 proc. do 60 proc. w latach 2020-2021, północno-wschodnia Anglia odnotowała wzrost z 56 proc. do 58 proc., w East Midlands wzrost osiągnął 51 proc. z 48 proc., a we wschodniej Anglii – 48 proc. z 46 proc. Walia zajmuje też drugie miejsce pod względem całkowitego eksportu towarów z UE, a tuż za nią plasują się północno-wschodnia Anglia oraz Yorkshire i Humber. – Pomimo deklaracji o globalnej roli Wielkiej Brytanii, historia pokazuje, że geografia jest zawsze głównym wyznacznikiem naszego handlu – mówi Verity Davidge, dyrektor ds. polityki w Make UK. I dodaje: – UE zawsze pozostanie głównym miejscem docelowym eksportu dla producentów, którzy wydają się coraz bardziej, a nie mniej, uzależnieni od niej jako rynku.
Zajrzyj także na naszą stronę główną polishexpress.co.uk i bądź na bieżąco z wiadomościami z UK!
Artykuły polecane przez Polish Express:
