Izolacja społeczna to jeden z najpoważniejszych problemów Anglii – wynika z ankiety przeprowadzonej na zlecenie Church Urban Fund i Church of England. Aż 10 procent ankietowanych jest przekonanych, że samotność jest jedną z największych bolączek ich otoczenia.
„W naszej pracy widzimy codziennie, jak poważne szkody w życiu człowieka wyrządza samotność i poczucie odizolowania” – przyznaje Paul Hackwood z Church Urban Fund. Dodaje, że dla duchownych to fantastyczne, kiedy widzą, że mogą pomóc lokalnej społeczności odbudować więzi. „Przywracamy im nadzieję i sprawiamy, że znów tworzy się między nimi coś znaczącego” – dodaje.
Warto jednocześnie zauważyć, że samotność była jedynym istotnym problemem wskazanym zarówno przez mieszkańców bogatych, jak i biednych regionów Anglii. Często wskazywano także bezrobocie.
Przypomnijmy, że jedne z najnowszych badań społecznych wykazały, że blisko 5 milionów ludzi w UK nie ma żadnych przyjaciół.
