20 tysiecy domów w Szkocji zostało odciętych z powodu sztormu wywołanego uderzeniami huraganu Abigail.Władze zadecydowały o zamknięciu szkół, przedszkoli i bibliotek. Mieszkańcy są proszeni o zachowanie szczególnej ostrożności.
Met Office wydało oficjalne ostrzeżenie przed zbliżającym się nieuchronnie do Wysp huraganem Abigail. Władze podjęły decyzję o zamknięciu szkół, przedszkoli i bibliotek w całej Szkocji. Rozważane jest także zamknięcie placówek w innych narażonych na atak huraganu i powodzie częściach kraju: zachodniej Anglii, północnej Walii i południowej Szkocji.
W sobotę, niedzielę i poniedziałek spodziewane sa ulewne deszcze, które przyniosą znaczne podniesienie poziomu rzek. Spadnie nawet centymetrów wody.
W związku ze złymi warunkami atmosferycznymi zostały zawieszone także kursy promów ze szkockich wysp. Załamanie pogody było odczuwalne w Szkocji już od środy. Temperatura znacznie spadła, zaczął padać ulewny deszcz, codziennie także wzmaga się siła wiatru.
Jak mówią synoptycy z Met Office, prędkość wiatru może osiągnąć nawet 150 kilometrów na godzinę, a fale mogą być tak wysokie jak trzypiętrowy autobus. Co więcej spodziewane są ulewne deszcze. Met Office ostrzega także przed utrudnieniami na drogach i przerwach w dostawie prądu.
Zdaniem Met Office załamanie nastąpi w najbliższy weekend. Można spodziewać się gwałtownego spadku temperatury mimo ostatnich, rekordowych jak na listopad temperatur (m.in. 16 stopni w Murlough w Irlandii Północnej). Termometry mogą pokazać nawet -3 stopnie, spodziewane są także zamiecie śnieżne. Jednak już na początku przyszłego tygodnia pogoda ma się poprawić.
