Fot. Getty
Wysoka inflacja to po-covidowa zmora wielu państw w Europie i na świecie. Nie jest od niej wolna także Wielka Brytania, pomimo tego, że posiada gospodarkę nie tylko dobrze prosperującą, ale i nie tak wrażliwą na czynniki zewnętrzne. A jednak – nawet na Wyspach inflacja skoczyła właśnie do poziomu nieobserwowanego tu od… 30 lat!
Najnowsze dane nie napawają optymizmem – inflacja w marcu podskoczyła do 7 proc., czyli do poziomu nienotowanego w Wielkiej Brytanii od przeszło 30 lat. Ekonomiści prognozowali, że inflacja w zeszłym miesiącu wzrośnie do 6,7 proc. (w porównaniu do 6,2 proc. w lutym), ale, jak widać, sporo się w tym względzie pomylili. Jak informują statystycy z the Office for National Statistics, za większą, niż się spodziewano inflację, odpowiedzialne są rosnące rachunki za energię i koszty paliwa, które jeszcze bardziej wzrosły na skutek inwazji Rosji na Ukrainę w ostatnim tygodniu lutego. W marcu średnie ceny benzyny wyniosły 160,2 p za litr, podczas gry w tym samym okresie w zeszłym roku wynosiły one 123,7 p za litr.
Takiej inflacji nie było w UK od 30 lat
Takiej inflacji, z jaką obecnie mamy do czynienia, nie było w Wielkiej Brytanii od przeszło 30 lat, co oznacza, że dla wielu przedstawicieli pokolenia 20- i 30-latków jest to w ogóle pierwsze tego typu doświadczenie z gwałtownie rosnącymi cenami. Niestety na wzroście cen dóbr i usług w marcu bardzo wyraźnie odbił się wybuch wojny w Ukrainie, który spowodował gwałtowny wzrost cen ropy naftowej i gazu i który zakłócił łańcuchy dostaw towarów takich jak na przykład olej słonecznikowy i zboża. A z uwagi na to, że wojna szybko zapewne się nie zakończy, należy się spodziewać, że inflacja wciąż będzie rosnąć – zwłaszcza po uwzględnieniu także czynników wewnętrznych, w tym podniesienia limitu cen za gaz i prąd.
Inflacja będzie rosnąć w UK
O tym, że inflacja nadal będzie rosnąć, przekonani są już niemal wszyscy ekonomiści. – Najnowszy wzrost inflacji nie będzie ostatni. W kwietniu zobaczymy kolejny skok, po wejściu w życie podwyżki limitu cen energii Ofgem. Poza tym niestabilność światowych cen towarów i ciągłe zakłócenia w łańcuchu dostaw będą nadal podsycać presję cenową. Rezultatem będą jeszcze wyższe koszty dla firm i głębokie zwiększenie kosztów utrzymania dla gospodarstw domowych – zaznaczył Alpesh Paleja, czołowy ekonomista the Confederation of British Industry.
