Środki przeciwbólowe, ryby i makarony mogą być trudniejsze do zdobycia w niektórych supermarketach, jednak piwa w brytyjskich sklepach nie brakuje. ONS śledzi dostępność produktów na półkach sklepowych, aby wskazać, które artykuły mogą być bardziej potrzebne.
Dostępność produktów na półkach sklepowych sprawdzana jest w ten sposób, że gromadzone są informacje o różnych produktach z maksymalnie trzech różnych sklepów w różnych lokalizacjach. Dostępność rejestrowana jest w czterech kategoriach: „brak”, „niska”, „średnia” lub „wysoka”.
Dostępność produktów w supermarketach
W okresie od 21 do 24 stycznia odwiedzono 268 sklepów w 132 lokalizacjach w Wielkiej Brytanii i dokonano 5616 obserwacji. Około jedna czwarta obserwacji (24 proc.) dotyczących dostępności paracetamolu wykazała, że nie było go w ogóle lub była mała jego ilość.
Piwo najczęściej było „rejestrowane” jako produkt o wysokiej dostępności, w 78 proc. sprawdzanych sklepów. Pozycjami, których brakowało, były świeże ryby (13 proc. obserwacji dotyczyło braku lub niskiej dostępności), świeża wieprzowina (12 proc.) i woda gazowana (10 proc.).
Sytuacja w sklepach
Wynik dotyczący końcówki stycznia (na poziomie 54 proc. dostępności ogólnej) jest wyższy niż w okresie od 7 do 10 stycznia, kiedy to ogólna dostępność produktów wynosiła 48 proc. Producenci ostrzegają jednak, że problemy z dostawą niektórych produktów (żywności i napojów) mogą wystąpić niebawem, ze względu na to, że umowa o wsparciu przemysłu CO2 dobiega końca.
Niedobory CO2 wystąpiły we wrześniu po wstrzymaniu produkcji w dwóch fabrykach nawozów należących do CF Industries, które dostarczają 60 proc. brytyjskiego CO2. Rząd postanowił wesprzeć fabryki przez trzy miesiące. Jednak umowa ta kończy się w tym tygodniu i istnieją obawy, że przy wciąż wysokich cenach energii wystąpią niedobory.
