A wcale przecież tak nie musi być. Owszem, decyzja o wyjeździe na wakacje w pojedynkę pewne wymaga trochę odwagi, ale warto. Może okazać się, że wbrew swoim oczekiwaniom spędzisz wspaniały i pełen przygód czas, który będziesz długo wspominać. Podróże samemu siłą rzeczy otwierają cie na świat i ludzi i sprawiają, że nawiązujesz nowe ciekawe znajomości i doświadczasz przygód, które w innym wypadku by cię ominęły. Jeśli więc myślisz, że fakt, iż nie jesteś w żadnej relacji przekreśla możliwość wspaniałych wakacyjnych podróż, przemyśl to raz jeszcze.

Nie marnuj czasu
Nie warto zamykać się na nowe doświadczenie. Fakt, że boisz się podróżować samem jest normalny. Większość ludzi ma takie obawy, z tym, że część z nich wychodzi im naprzeciw i postanawia spróbować. Dlaczego masz nie skorzystać z tego czasu, który możesz mieć tylko dla siebie? Dlaczego nie chcesz zrobić czegoś przyjemnego, a nie marnować czas w domu przy kolejnym serialu? Co takiego może się stać? Podejmij to wyzwanie i weź sprawy w swoje ręce, zorganizuj swoje wakacje.

Redefinicja
Niestety zwrot „samotne podróżowanie” niesie ze sobą bardzo negatywne skojarzenia. Samotność nie ma pozytywnego wydźwięku, kojarzy się najczęściej z opuszczeniem, brakiem, smutkiem. W przypadku podróżowania są to skojarzenia zupełnie nie na miejscu, dlatego warto unikać zwrotów tego typu. Samotny podróżnik może niektórym kojarzyć się bardziej z ofiarą niż szczęśliwym i żądnym przygód człowiekiem. Czas porzucić te łatki, mylne etykietki i spojrzeć na podróżowanie w pojedynkę zupełnie inaczej – jako indywidualne, samodzielne, niezależne, określeń, które zdecydowanie lepiej brzmią można znaleźć wiele.

Otwierając się na świat
Kiedy jesteś indywidualnym podróżnikiem bardziej otwierasz się na świat. Zamiast spędzać czas tylko ze swoim partnerem czy nawet znajomym, bardziej rozglądasz się dokoła i rozmawiasz z nowymi, obcymi ludźmi. Naturalnie więc możesz w takich sytuacjach doświadczyć więcej, dowiedzieć się nowych rzeczy, poznać nowe ciekawe osoby. Może się wydarzyć coś, co wpłynie lub zmieni Twoje życie. Choć brzmi to trochę bajkowo, takie sytuacje naprawdę się zdarzają.

Co dają indywidualne podróże?
Podróże w pojedynkę są nie tylko ciekawym doświadczeniem, ale bywają bardzo pouczające. Nagle możemy odkryć w sobie rzeczy, z których nie zdawaliśmy sobie do tej pory sprawy. Podróżując bez partnera czasami stajemy w obliczu trudnych sytuacji, które musimy rozwiązać sami. Może być to cenna lekcja na przyszłość. Poniżej przedstawiamy całą listę korzyści, jakie płyną z podróżowania solo.

Uczysz się samodzielności
Nagle to ty podejmujesz każdą, nawet z pozoru głupią czy błahą decyzję. Co zjeść, czego się napić, gdzie odpocząć, jak zagospodarować swój dzień w obcym miejscu. I choć może wydawać się to śmieszne, wpływa to na decyzyjność. Nie musisz już się nikim sugerować czy myśleć o tym, by także drugiej stronie odpowiadały Twoje propozycje. I choć brzmi to trochę egoistycznie, to jest to jak najbardziej dobry egoizm, którego każdy z nas trochę potrzebuje. Tutaj to ty decydujesz co ci najbardziej odpowiada.

Twoje zainteresowania na pierwszym miejscu
W końcu możesz robić to i tylko to, co cie naprawdę interesuje. Może nie masz ochoty iść zwiedzać muzeów tylko bez celu powłóczyć się uliczkami miasta? A może jest jakaś ciekawa wystawa designu albo kino plenerowe i to tam chcesz spędzić czas? Będąc samemu nie musisz iść na kompromisy lub latać z językiem na brodzie by obskoczyć wszystkie atrakcje, które chce zobaczyć każda ze stron.

Uczysz się bycia sam na sam z sobą
Podróżowanie solo uczy cię, jak być sam na sam ze sobą i jak spędzać czas bez przyjaciół czy znajomych. Podróżując w pojedynkę jesteś bardziej uważny na to, jak się czujesz, co sprawia ci przyjemność, a co wręcz odwrotnie. Inaczej patrzysz też na świat dokoła ciebie. Poznajesz świat patrząc nań tylko własnymi oczami a nie w wyniku wymiany czy konfrontacji zdań z drugą osobą.

Nowy język
Podczas takich podróży, jeśli oczywiście jest to zagraniczny wyjazd, bardziej uczysz się języka jeśli jesteś sam. Często będziesz zmuszony porozmawiać z mieszkańcami albo innymi turystami. A może to ktoś ciebie zaczepi i wdasz się w interesującą rozmowę? Miła pani na recepcji będzie chciała wiedzieć skąd jesteś, a jak już zaczniecie rozmawiać, to poleci ci kilka niestandardowych ale ciekawych miejsc, które warto zwiedzić. Takie sytuacje można wymieniać bez końca, jedno jest pewne, będziesz zmuszony porozumiewać się w obcym języku, a takie rzeczy rozwijają.

Nauka rozmawiania
Nie chodzi tu o zwykłą rozmowę, ale o rozmowę z nieznajomymi, która chyba większości ludzi sprawia jednak problem. Kiedy będziesz sam w podróży nie ma co się oszukiwać, że nie będzie takich momentów, kiedy będziesz się czuł samotny. I nie ma w tym nic złego. W takich chwilach będziesz mieć motywacje, by zagadać do nieznajomych osób. I nie bój się, że to dziwne, że nie wypada, że możesz zostać źle odebranym. Przyjazny uśmiech i dobre intencje naprawdę działają. Możesz zagadnąć osobę, która siedzi obok ciebie w samolocie, porozmawiać z przyjaznym barmanem albo powiedzieć cześć i rozpocząć niezobowiązującą rozmowę z osobą, która tak jak ty siedzi gdzieś w pojedynkę. Możesz też zaczepić kogoś, kto wygląda na tubylca i zapytać o jakieś ciekawe atrakcje. Ludzie na szeroki, szczery uśmiech reagują przyjaźnie i jeśli nic nie stoi im na przeszkodzie np. nie biegną spóźnieni do pracy, najczęściej chętnie z tobą porozmawiają.

