Choć niektóre zapachy mogą budzić mieszane uczucia, inne wręcz wstręt i obrzydzenie, to nie zmienia to faktu, że zasługują one na miano oryginalnych. I może właśnie dlatego warto je wypróbować?
Jak pachnie milion dolarów?
Chcesz chociaż poczuć – i to dosłownie – jak to jest być milionerem? Żaden problem! Choć w portfelu hula wiatr, od dzisiaj możesz roztaczać wokół siebie woń pieniędzy. A wszystko za sprawą Patricka McCarthy’ego, który stworzył linie perfum „Money”. Podobno wystarczy jedno pryśnięcie, a sukces cię nie opuści, tak samo jak i świeżo wydrukowane pieniądze, które znajdują się w nutach głowy. Uważaj jednak na ich przyciągającą moc, podobno ludzie wyczuwają gotówkę z kilometrów!
Zapachy dalekowschodnie
Japończycy, jeden z najkreatywniejszych narodów na świecie, również dorzucili kilka niepospolitych pomysłów. Comme des Garcons tworzy bardzo osobliwe zapachy, których raczej nie używaj, idąc na randkę lub do pracy. Marka wypuściła już perfumy o zapachu lakieru do paznokci, celulozy czy palonej gumy. Teraz nadszedł czas na delikatną woń… taśmy klejącej, która może rozpalić i tak już nadto wybujałą wyobraźnię czytelników „50 twarzy Greya”!
Poczuj płatki śniegu
Demeter Fragrance Library również ma wiele do powiedzenia w temacie niepospolitych zapachów. Dzięki niej możemy pachnieć jak śnieg, marihuana (całkiem legalnie!), Nowa Zelandia, a nawet… woda święcona! Chociaż chyba nic nie przebije urzekającej woni… domu pogrzebowego, ale może lepiej nie zapeszać.
Może grillowany kurczak?
Na koniec coś dla prawdziwych łakomczuchów i wielbicieli tłustego jedzenia. Burger King Flame proponuje im zapachy: bekonowy, grillowanego mięsa czy sera pleśniowego. Oby tylko nie padli łatwym kąskiem wygłodniałych drapieżników!
NT
